REKLAMA
REKLAMA

Diego López nie zamierza odchodzić

Bramkarz odrzucił ofertę z Monaco
REKLAMA
REKLAMA

Uciekają tylko tchórze, a Diego López do nich nie należy. Galisyjczyk, który jeszcze pół roku temu był zaledwie rezerwowym bramkarzem Sevilli, w styczniu przybył do Madrytu i natychmiast odniósł sukces. Pod wodzą Mourinho wystąpił w 25 spotkaniach prezentując bardzo wysoką formę. Teraz, tuż po odejściu portugalskiego szkoleniowca, wielu myśli, że to Casillas ponownie będzie bramkarzem numer jeden, a Diego wróci na ławkę rezerwowych. On sam jednak uważa inaczej i nie zamierza wysłuchiwać żadnych ofert.

Kusiło go Monaco, ale 32-letni bramkarz zakończył sezon jako zawodnik pierwszego składu i chce walczyć o utrzymanie tej pozycji. Oferta z Monaco została automatycznie odrzucona. López nie uważa, żeby Ancelotti lub inny trener, który przyjdzie do klubu, umieścił go na ławce rezerwowych tylko z powodu wielkiego nazwiska jego konkurenta do miejsca pomiędzy słupkami. Chce walczyć z mistrzem świata o miano pierwszego bramkarza Realu Madryt.

„Nie mam zamiaru odchodzić, chcę tu zostać. Nie widzę powodu, dla którego miałbym opuścić klub, grałem i chce walczyć o dalszą grę. Jestem szczęśliwy w Realu Madryt, to mój dom”, ogłosił bramkarz zapytany o swoją przyszłość.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (41)

REKLAMA