Ronaldo powrócił w niedzielną noc do Hiszpanii w celu intensywnego leczenia kontuzji lewego uda i najwcześniej będzie gotowy do gry na mecz z Sewillą 28 marca. Brazylijski napastnik, który doznał kontuzji przed tygodniem w meczu z Racingiem i opuścił już dwa mecze Realu, otrzymał od madryckiego sztabu medycznego wstępne przyzwolenie na grę w finale Pucharu Króla odbywającego się w środę. Jednak sam zawodnik nie podziela opinii lekarzy.
- Wrócę na boisko tylko wtedy, kiedy będę całkowicie zdrowy, ponieważ nawet lekki uraz ma fundamentalny, negatywny wpływ na moją formę zaprezentowaną w meczu – skomentował krótko Ronaldo przed rozpoczęciem podróży do Hiszpanii, podkreślając jednak, że jeśli nie zagra w najbliższych meczach Realu Madryt, nie będzie mógł wyjechać na zgrupowanie kadry Brazylii i rozegrać spotkania z Paragwajem w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2006.
-Powrót do gry w Realu pozwoli mi zagrać w reprezentacji Brazylii – skonkludował napastnik Królewskich.
Brazylijski selekcjoner, Carlos Alberto Parreira, już zapowiedział, że powoła Ronaldo na mecz z Paragwajem, ale tylko wtedy jeśli będzie on mógł zagrać.
Ronaldo nie zagra w Pucharze Króla
Ronaldo powrócił w niedzielną noc do Hiszpanii w celu intensywnego...
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się