– Moje odejście z Realu? Takie jest życie. Potrzebowałem zmian. Szukałem nowych przygód. Podjąłem decyzję jeszcze przed przyjściem Mourinho. Oczywiście, rozmawiałem z nim. Był wobec mnie bardzo uprzejmy – powiedział Raúl w wywiadzie dla World Soccer.
– Szczególny wpływ na rozwój mojej kariery mieli Valdano i Capello, choć to dwa różne charaktery. Capello jest bardzo poważny. To typowy przedstawiciel włoskiego warsztatu szkoleniowego. Jest urodzonym zwycięzcą. Valdano natomiast jest bardziej skory do rozmów z zawodnikami. To za jego kadencji zadebiutowałem w Realu Madryt.
– W ciągu kariery trzykrotnie chciał mnie Juventus, jednak za każdym razem odmawiałem, ponieważ nie miałem zamiaru przeprowadzać się do Turynu. Dwa razy pytała o mnie również Barcelona, jednak jako madridista nigdy nie mógłbym dla nich zagrać. Madryt to moje miasto. W nim się urodziłem, mieszka tam moja rodzina i przyjaciele.
– Brak powołania na Euro 2008 nie był spowodowany moim konfliktem z Aragonésem. Selekcjoner po prostu zdecydował, że mnie nie potrzebuje. To normalne, gdy ma się do dyspozycji tylu świetnych graczy. Takie jest życie, taki jest futbol. Cieszyłem się grą w reprezentacji przez 10 lat. Rozegrałem w niej 102 mecze. Jako Hiszpan i kibic, cieszę się z sukcesów kadry. Ta drużyna wygrała trzy wielkie turnieje z rzędu. To niesamowite. Mam nadzieję, że Hiszpania zwycięży też na mistrzostwach w Brazylii. Przeszlibyśmy do historii.
– Nie liczyłem na to, że gdy Del Bosque obejmie reprezentację, wrócę do kadry. W tamtym momencie Hiszpania była mistrzem Europy, a na ławce rezerwowych znajdowało się wielu świetnych graczy. Trudno było się wtedy przebić do drużyny narodowej. Del Bosque to niesamowity człowiek i trener. Z nim Real wygrał dwa razy Ligę Mistrzów.
– Przeprowadzka do Kataru nie wypłynęła negatywnie na moją motywację. Chcę wygrywać w każdym meczu. Zostaliśmy mistrzem kraju, jednak marzy mi się zdobycie Ligi Mistrzów na innym kontynencie.
– Katar intensywnie przygotowuje się do mistrzostw świata, które zorganizuje w 2022 roku. Oczywiście, klimat stanowi pewien problem. W czerwcu i lipcu jest tu bardzo ciepło. Dlatego uważam, że lepiej byłoby rozegrać mundial w grudniu lub styczniu. Jeśli jednak mistrzostwa odbędą się latem, temperatura, dzięki klimatyzacji na stadionach, nie powinna przekraczać 20 stopni.
Raúl: Barcelona pytała o mnie dwukrotnie
Legenda Królewskich w wywiadzie dla World Soccer
REKLAMA
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się