Ostatnie cztery spotkania popsuły świetną statystykę Diega Lópeza. Galisyjczyk wpuścił trzy gole z Realem Valladolid, dwa z Málagą, jednego z Espanyolem i dwa w przegranym finale Copa del Rey z Atlético.
Były bramkarz Sevilli rozegrał 24 mecze na wszystkich frontach, w których skapitulował 29 razy. Tyle samo goli w obecnym sezonie wpuścił Casillas. Iker rozegrał jednak pięć spotkań więcej od Lópeza.
Winą za liczbę straconych bramek nie można obarczać jedynie Diego. Obrona w wielu przypadkach nie stawała na wysokości zadania. Szczególnie chodzi tu o stałe fragmenty gry, które stały się prawdziwym przekleństwem Królewskich.
W ostatnich czterech meczach Blancos Lópeza pokonano dziewięć razy. Jedynie w dwóch z ostatnich dziesięciu spotkań Real zachował czyste konto. Jednym z tych starć był rewanżowy pojedynek z Borussią, w którym zwycięstwo nie starczyło jednak, by awansować do finału Ligi Mistrzów. Diego i Iker zrobili w tym sezonie wszystko, co mogli. Nie zagwarantowało to jednak ani jednego tytułu.
López i Casillas z taką samą liczbą wpuszczonych goli
Obaj bramkarza pokonani po 29 razy
REKLAMA
Komentarze (77)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się