– Walczyliśmy. Wolę mówić o pozytywach, jak rozegranie wspaniałej Euroligi i walka do ostatniego spotkania. Gratuluję Olympiakosowi, ale również i mojej drużynie, ponieważ klub znalazł się w miejscu, na które zasługuje. Chcielibyśmy świętować, ale się nie udało. Dobrze, że zespół jest bardzo młody. Zamierzamy powalczyć o kolejny finał – obiecał Rudy Fernández po finałowym starciu w Eurolidze.
– Uważam, że doświadczenie było kluczem do sukcesu. Byliśmy na tym etapie nowicjuszami, podczas gdy Olympiakos jest jedną z najbardziej doświadczonych drużyn w tego typu finałowych meczach w ostatnich latach.
– Nie lubię mówić o sędziach. To trudna i skomplikowana praca. Prawdą jest, że pod koniec spotkania kilku zawodników, w tym ja, protestowaliśmy, jednak wynikało to bardziej z niemocy w innych aspektach gry. Rezultat nie ma żadnego związku z sędziowaniem.
– Musimy podnieść głowy. Jesteśmy wkurzeni, jednak mamy szansę na zdobycie równie istotnego trofeum, jakim jest liga. Real Madryt walczył, w każdym momencie pozostawał w grze. Wiemy, że kibice byli z nami. Musimy w ten sam sposób zmierzyć się z wyzwaniem ligowym.
Rudy: Musimy podnieść głowy
Koszykarz o wczorajszej porażce
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się