Kolejny dzień, kolejne doniesienia na temat Roberta Lewandowskiego. To, co wydawało się domeną Polaków, dzieje się teraz w Hiszpanii. Dzisiejsza Marca wita nas Robertem już z okładki. Dowiadujemy się, że Polak po meczu w Madrycie miał spotkać się z Florentino, a dziennik zauważa, że na takie traktowanie wcześniej zasłużyły tylko takie gwiazdy, jak Zizou czy Kaká. Obaj panowie mieli rozmawiać przez około 10 minut i faktycznie autokar Borussii po spotkaniu najdłużej czekał właśnie na napastnika. Florentino miał być bezpośredni i rzekomo stwierdził otwarcie piłkarzowi, że chce go pozyskać. Lewandowski miał jednak powiedzieć, że jest dogadany z Bayernem. Gazeta pisze także, że sternik Królewskich rozmawiał z dyrektorem Watzke, który poinformował go, że BVB wolałoby sprzedać Polaka do Hiszpanii niż oddać go do Bayernu. Marca jest jednak przekonana o porozumieniu Lewandowskiego z nowym mistrzem Niemiec i obecnie kwestią pozostaje czy sprzedać zawodnika tego lata za około 25 milionów euro, czy puścić go za darmo w lipcu 2014 roku. Hiszpanie zauważają, że ciągle ostatnie słowo należy do Borussii, która w tym roku może jeszcze zawetować transfer swojego lidera ataku do największego rywala.
Podobne informacje podaje dzisiaj As. Florentino i Watzke mieli dowiedzieć się o ustnym porozumieniu Polaka z Bayernem, a Królewscy nie chcą wojować z Rummenigge i spółką. Jedynym rozwiązaniem byłaby zmiana zdania przez samego zawodnika, ale dziennik twierdzi, że Polak nie zamierza łamać danego słowa. Lewandowski jest podobno bardzo wdzięczny Realowi za zainteresowanie, ale w obecnych warunkach trudno wyobrazić sobie taki transfer.
Hiszpanie ciągle o Lewandowskim
Okładka, spotkanie i dane słowo...
REKLAMA
Komentarze (132)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się