Menu
El Jarek / Madryt

RealMadryt.pl w Madrycie: Bo co nam pozostało?

Wierzmy i ponieśmy drużynę

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Jesteśmy w Madrycie. Niektórzy pomyślą, że niepotrzebnie, ale my, a przynajmniej ja, reprezentujemy grupę madridistas, która wierzy. Dlatego tu jesteśmy i dlatego będziemy wspierać drużynę do końca. W podobny nastrój niech wprowadzi was Manuel Jabois, który napisał felieton dla dziennika El Mundo. Stawiane wnioski są trochę radykalne, ale może to lepiej pozwoli wam zrozumieć ducha, który powoli nabiera siły w stolicy Hiszpanii.

Myśląc o drugiej połowie

Jakiś czas temu po poznaniu mojego dzikiego fanatyzmu wobec Realu i mojego przywiązania do futbolu, edytorzy z wydawnictwa Libros del KO zatrudnili mnie do napisania tekstu, w którym postarałbym się odpowiedzieć na pytanie dlaczego jestem za Realem. Musiałem odpowiedzieć bardzo słabo, bo po 60 stronach zadzwonił do mnie magazyn Muy Interesante, żeby poprosić o to samo. Nagle poczułem się jak gdyby odpowiedzi na moje madridismo trzeba szukać w korze mózgowej, konkretnie w korze starej, gdzie rozwijają się reakcje zwierzęce i procesy fizjologiczne.

Środa mogła wnieść do tematu ciekawe rewelacje. To stało się kiedy Lewandowski, jeden z tych napastników, których Real wymyśla, gdy się nudzi, strzelił czwartą bramkę - moje ciało wypełnił wewnętrzny spokój, który praktycznie doprowadził mnie do zatoru. Następnym uczuciem było wyczekiwanie na piątą bramkę, bo z czterema wydawało mi się, że w rewanżu może wkraść się zrelaksowanie. Kibiców, którzy ciągle nie znaleźli racjonalnego wytłumaczenia dla Ligi z 2007 roku, trzeba poddawać napięciu. Ja uważam, że ryzykiem jest niewierzenie w remontadę, ciężko jest myśleć, że się nie da i urocze jest poddawanie się - to w głębi jest przyznaniem się do bycia za Atlético, które nawet wczoraj nie podjęło walki.

Madridistas, którzy myślą, że dwumecz jest ciężki i nazywają to "realizmem", trzeba przypomnieć, że wielkość Realu Madryt była budowana na rzeczach, które w ogóle nie były realne, jak Santillana przeskakujący dwumetrowych gości, jak strzelanie po siedem bramek w finale czy uderzanie złą nogą piłki, która dalej jest poszukiwana. Jeśli Real nie jest normalną drużyną, to przez madridistas, bo kluby historycznie przypominają swoich kibiców, a nigdzie indziej nie byłoby takiej euforii po przegraniu w Lidze Mistrzów 1:4, obecnie brakuje tylko wyjścia na Cibeles. Zobaczymy czy Bernabéu wypełni się białymi flagami i będzie taka atmosfera, że Borussia wyjdzie na boisko, a Platini zejdzie, żeby zawiesić mecz i od razu wysłać Realu do Londynu, żeby uniknąć lania. Wszystko, co nie będzie zaparowanymi okularami Kloppa po wyjściu z tunelu, będzie porażką.

Tym jest właśnie Real: nieograniczoną i wielką wiarą, której legenda jest uniwersalna, dlatego tak się nas atakuje, bo my się nie ukrywamy. Ktoś może przejść ten tydzień rozmawiając z pokorą o następnym roku, żeby odpadnięcie go nie zaskoczyło, ale zobaczymy kto może połączyć się z tą widownią fanatycznie zaangażowaną w jeden cel i z zawodnikami, którzy na prośby o remontadę reagują zdziwioną miną, jakby chcieli powiedzieć: "My? Niech oni to odrobią!". I oni o tym właśnie już myślą w drugiej połowie.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nawet zwykły wieczorny spacer wokół stadionu pokazuje, że madridismo wierzy, że Jabois nie jest w swoim przekonaniu sam, że z każdą godziną wierzących jest coraz więcej. Co kilka metrów możemy przeczytać, co we wtorek ma dziać się na Bernabéu:


MADRIDISMO WIERZY W REMONTADĘ!


HALA MADRID #REMONTADA R. MADRID 3:0 BORUSSIA


DO SAMEGO KOŃCA NAPRZÓD REALU


NIECH WRÓCĄ SZALIKI I STRACH PRZED STADIONEM, PRZYPOMNIMY ŚWIATU CZYM JEST BERNABEU
JESTEŚMY JEDNOŚCIĄ
HALA MADRID



PRZEŻYJMY KOLEJNĄ REMONTADĘ PRZY NASZEJ POMOCY DRUŻYNIE
R. MADRYT vs BORUSSIA DORTMUND
KROKI DO WYKONANIA PRZED PRZYJŚCIEM NA BERNABEU
1. PRZYJŚĆ NA BIAŁO I Z SZALIKIEM, ŻEBY NIM MACHAĆ
2. BYĆ GOTOWYM DO WSPIERANIA I NIESIENIA DRUŻYNY NA SKRZYDŁACH PRZEZ 90 MINUT I NACISKAĆ MAKSYMALNIE NA RYWALA KIEDY MA PIŁKĘ W JAKIEJKOLWIEK POSTACI, ALE NAJWAŻNIEJSZE TO ZOSTAWIĆ NA TYM MECZU DUSZĘ
3. NIECH SKACZE BERNABEU, CHOLERA, PRZYPOMNIJMY ŚWIATU Z KIM ZADZIERAJĄ

JESTEŚMY KRÓLAMI EUROPY. HALA MADRID. POKAŻEMY CZYM JEST REAL MADRYT.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Na serwisach społecznościowych wszyscy promują ideę pojawienia się pod stadionem już o 19. Oczywiście w całości na biało i z szalikiem. Przy wyjściu obu drużyn na rozgrzewkę obiekt ma być zapełniony i pokazać zawodnikom, co będzie się dziać w czasie spotkania. Kibice wierzą i mają zamiar ponieść zawodników do wygranej. Praktycznie odpadliśmy, ale ten klub, jak pisze Jabois, zbudowano na takich sytuacjach. Pewnie, że można płakać, ale najwyżej przyjdzie na to czas od czwartku. Trzeba wierzyć. BO CO NAM POZOSTAŁO?

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!