Sądzi pan, że wynik jest sprawiedliwy, patrząc na postawę drużyny?
Zasługi są ważne, ale gol jest tym, co liczy się ostatecznie. W tym aspekcie byli bezwzględni.
Czy Atleti zaprzepaściło najlepszą okazję by wygrać derby w takich okolicznościach? Przeciwko rezerwom Realu i w dodatku po wyjściu na prowadzenie w meczu?
Szansa stracona. W najbliższym czasie będzie następna, a kolejne dwie w przyszłym sezonie. Mam nadzieję, że wygramy ważniejsze spotkanie.
Drużyna cofnęła się po wyrównującej bramce?
Nie. Mecz rozpoczął się bardzo dobrze, ale oni szybko wyrównali rezultat. Zespół chciał grać i wygrać mecz. Ale to jest właśnie wielka cecha futbolu... Najważniejsze jest zdobycie bramki. Oni to zrobili i wygrali mecz.
Zawodnicy podczas meczu byli jakby zagubieni. Dostrzega pan w swoich podopiecznych niepokój, by udźwignąć jeszcze raz ciężar derbów?
Spośród trzech spotkań przeciwko Realowi, w tym byliśmy najbliżej zwycięstwa.
Jak wytłumaczyć tak wieloletnią niemoc Atleti przeciwko Realowi?
Nadejdzie dzień, w którym ta passa zostanie przerwana i rozpocznie się nowa historia. Niewielu wierzy, że jest to możliwe 17 maja, tym lepiej dla nas. To nastąpi...
Jak było w szatni po meczu?
Zawodnicy byli wściekli. W porównaniu z meczem na Bernabéu, drużyna miała zdecydowanie, odwagę i pragnienie, ale to nie wystarczyło. Jestem zadowolony ze zdecydowania i szukania szans.
Nieobecność Ardy była kluczowa dla pana zawodników?
Jest dla nas bardzo ważny, z uwagi na grę i pracę między liniami. Ale w trzech meczach bez niego drużyna potrafiła odpowiedzieć. Arda będzie gotowy na finał.
Simeone: Niewielu wierzy w finał, tym lepiej dla nas
Zapis konferencji szkoleniowca Atlético
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się