REKLAMA
REKLAMA

Karanka: Dzisiaj zagraliśmy jak drużyna

Konferencja prasowa drugiego trenera
REKLAMA
REKLAMA

Mecz w wykonaniu piłkarzy Realu Madryt:
Myślę, że przede wszystkim trzeba podkreślić sposób, w jaki osiągnęliśmy zwycięstwo. Drużyna grała jak drużyna… Wiedzieliśmy, że to będzie mecz o dużej intensywności, w odniesieniu do wtorku to jest ważne, ponieważ tego nam brakowało w pierwszym spotkaniu. Wykonaliśmy znakomitą pracę, z pokorą i zjednoczeniem całej drużyny.

Analiza meczu:
To nie był mecz z dużą liczbą okazji. Oni dośrodkowywali piłkę, a my wiedzieliśmy, kto jest u nich najgroźniejszy. Jednak my również nie stwarzaliśmy sobie sytuacji. Pamiętam akcję Karima, ale utrzymaliśmy tę intensywność z zawodnikami, którzy nie grają tak często jak inni.

Znaczenie tego zwycięstwa:
Każdy mecz do samego końca jest ważny. Teraz należy się cieszyć tym zwycięstwem, które dało nam punkty i spokój. Od jutra skupiamy się na Borussii.

Jak zaplanowaliście ten mecz? Jak zmotywowaliście piłkarzy?
Wiedzieliśmy, że to będzie mecz z dużą presją, ponieważ w grze było drugie miejsce. To były derby z Atlético, które już od dawna nie wygrało z nami. Zawodnicy o tym wiedzieli i odpowiedzieli w fantastyczny sposób.

Jak się spisali zmiennicy?
Znamy zawodników, których wstawiamy do pierwszej jedenastki i robimy zmiany. Postawiliśmy na Samiego i Pepe, którzy wykonali świetną pracę.

Wpływ zwycięstwa na wtorkowe spotkanie?
Po meczu w Dortmundzie nikomu nie przeszło przez myśl, że przez długi czas nie przegrywaliśmy. Chcieliśmy mieć lepsze nastawienie, a najlepszym sposobem na osiągnięcie tego był dobry mecz tutaj. Z tym zostajemy, z pracą i wysiłkiem całego zespołu.

Czy ten mecz jest przedsmakiem tego, co zobaczymy w finale Pucharu Króla?
Finał jest zupełnie inny. Dwie drużyny, dwie publiczności walczą o wszystko w ciągu 90 minut. Nie będzie łatwo, nawet w kwestii psychologicznej, ponieważ Atlético już od dawna nie wygrało z nami.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

REKLAMA