REKLAMA
REKLAMA

Kogo obwinia Mourinho?

Wrażenia po Dortmundzie
REKLAMA
REKLAMA

Po meczu w Dortmundzie Mourinho był szczególnie zły na czterech zawodników: Pepe, Alonso, Khedirę i Özila. Portugalski szkoleniowiec uważa, że indywidualne występy tych piłkarzy były dalekie od ich potencjału i zespół rozpadł się z powodu braków jego głównych filarów.

Pepe dostał szansę na odzyskanie swojego miejsca na środku obrony, jednak zawiódł. Lewandowski kompletnie go przechytrzył na boisku przy dwóch golach dla Borussii i wygrywał z nim wszystkie pojedynki, gubił bez problemu krycie, a także zwyciężał we wszystkich pojedynkach główkowych.

Mimo wszystko trener Królewskich był jeszcze bardziej rozczarowany bardzo słabym psychologicznym nastawieniem Pepego, który w tym meczu był bardzo daleko od swojej agresywności, instynktu i przewidywania boiskowych wydarzeń, a to właśnie te cechy zrobiły z Portugalczyka jednego z najlepszych obrońców na świecie. Pepe skończył środowe spotkanie bez żadnego faulu, jak Varane.

Mourinho powierzył Alonso i Khedirze ochronę obrony, która miała być głównie atakowana przez trzech pomocników Borussii: Reusa, Götzego oraz Błaszczykowskiego. Oni także zawiedli, nie udało im się odbierać rywalom piłki. Robili to znacznie rzadziej niż zwykle - Khedira odebrał tylko 8 piłek, a Alonso 6.

Reus szalał po boisku - głównie po stronie Sergio Ramosa, który miał zerowe wsparcie od strony Özila w grze defensywnej. Mourinho oczekiwał także od Niemca inspirowania drużyny, ale Mesut nie pokazał tego wieczoru żadnego przebłysku geniuszu. Na ten moment wydaje się jednak, że Mourinho będzie najbardziej zaniepokojony bardzo leniwą grą w obronie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

REKLAMA