REKLAMA
REKLAMA

RealMadryt.pl w Dortmundzie: Mecz z innego punktu widzenia

Przeżyjmy to jeszcze raz...
REKLAMA
REKLAMA

Gorąca atmosfera meczu Borussii Dortmund z Realem Madryt powoli stygnie. Pozwólcie jednak, że na moment wrócimy do środowego wieczoru na Signal Iduna Park.

Tak jak was informowałem, na mieście panowała przyjazna atmosfera. Kibice obydwu zespołów wspólnie cieszyli się tym piłkarskim świętem, które w środę miało miejsce w Dortmundzie.

YouTube
http://www.youtube.com/embed/AfHjVB27dmQ

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

YouTube otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności


Humory dopisywały. W metrze spotkałem grupę socios, którzy przyjechali specjalnie na mecz. Wzięli wolne w pracy i udali się na wycieczkę do Dortmundu. Co ciekawe, kibice Królewskich ostro narzekali na sposób dopingowania widzów na Santiago Bernabéu.

– Wszyscy siedzą i dłubią słonecznik. Nuda, nuda, nuda! Czuję się jak w teatrze… I z tego względu uwielbiam wyjazdy! Wtedy krzyczymy, śpiewamy, dopingujemy. Jest wspaniale. Szykujemy już urlopy na 25 maja. Nie zabraknie nas na Wembley! – przekonywał Miguel.

YouTube
http://www.youtube.com/embed/VPz7Q4sZyCA

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

YouTube otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności


Na stadionie słychać były śpiewy Madridistas, ale jednak nie robiło to najmniejszego wrażenia wobec dopingu kilkudziesięciu tysięcy sympatyków BVB.

YouTube
http://www.youtube.com/embed/iXOM1u7v-kw

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

YouTube otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności


Strona niemiecka nie przygotowała jakiejś spektakularnej oprawy, jak miało to miejsce w starciu z Malagą. Ot zwykłe konfetti i standardowe flagowisko na trybunie najzagorzalszych fanów.

YouTube
http://www.youtube.com/embed/WgFauadp_XM

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

YouTube otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności


O meczu nic więcej chyba nie można napisać. Chyba każdy widział już bramki Roberta Lewandowskiego z każdego możliwego ujęcia. Polskie media oszalały po tym wydarzeniu. Ale nic dziwnego, polski napastnik „załatwił” Real Madryt, wbijając Królewskich cztery gole. Nawet dzisiaj, wiele godzin po zakończeniu spotkania trudno w to uwierzyć.

YouTube
http://www.youtube.com/embed/ai4cw7qGviE

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

YouTube otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności


Co tu dużo pisać, Lewandowski był bohaterem tego spotkania. Przyćmił największą gwiazdę Realu Madryt, Cristiano Ronaldo. Portugalczyk był przez większość spotkania bezradny. Co dobitnie pokazuje poniższy filmik z końcówki meczu.

YouTube
http://www.youtube.com/embed/qct07Jx8w2U

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

YouTube otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności


Po ostatnim gwizdku arbitra na trybunach rozpoczęło się wielkie świętowanie, które trwało do późnych godzin nocnych, a może raczej późnego rana. Tymczasem w sektorze kibiców Realu Madryt panował smutek. Królewscy zostali bowiem upokorzeni przez Borussię. Piłkarze BVB przez wiele minut dziękowali swoim fanów za wsparcie. Co z kolei zrobili zawodnicy Los Blancos? Tuż po gwizdku zbiegli do szatni. Tylko czterech graczy zatrzymało się, aby podziękować fanom, którzy przelecieli pół Europy, aby wesprzeć swoich idoli. Smutne.

YouTube
http://www.youtube.com/embed/MynRYft1qcM

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

YouTube otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności


Nic dziwnego, że po meczu kibice czekali na piłkarzy na lotnisku. Żegnali ich słowami: „Mniej milionów, więcej jaj!” Trzeba przyznać, że na Signal Iduna Park zabrakło Królewskim charakteru. Po czterech nokdaunach trudno będzie im się podnieść przed rewanżem w Madrycie. Choć nadzieja będzie się tliła do samego końca.

YouTube
http://www.youtube.com/embed/KOFAOVwrNYQ?rel=0

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

YouTube otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności


To tyle z Dortmundu. Do usłyszenia!

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA