Robert Lewandowski to gracz, którego należy się obawiać. Wysoki, sprawny, szybki, potrafi urwać się obrońcy. Ma dobry przegląd pola i wizję gry. Co więcej, miał już okazję zagrać przeciwko obrońcom Realu. Dziś „Lewy”, jak nazywają go w szatni, to śmiertelna broń drużyny z Dortmundu. Jest czwartym najlepszym strzelcem w Europie, wyprzedzają go jedynie Messi, Cristiano Ronaldo i Ibrahimović. Argentyńczyk zdobył 56 bramek, Portugalczyk 50, a Szwed ma na swoim koncie 37 trafień. Polak strzelił 33 gole, w tym jednego przeciwko Realowi Madryt w poprzednim etapie rozgrywek.
Lewandowski prawdopodobnie rozgrywa właśnie swoje ostatnie mecze w barwach Borussii Dortmund, gdyż, jak wynika z niemieckich źródeł, ma już podpisane wstępne porozumienie z Bayernem Monachium Guardioli, choć jego agent otrzymywał również oferty z Włoch, Anglii i Hiszpanii (z Barcelony).
Alarm podniósł się po ostatnim meczu Borussii Dortmund przeciwko FSV Mainz 05. Lewandowski ruszył z piłką, wszedł pomiędzy dwóch rywali i upadł po uderzeniu w mięsień. To stłuczenie było powodem licznych obaw i spekulacji w Niemczech, jednak wczoraj sam Jürgen Klopp ogłosił, że będzie mógł liczyć na Lewandowskiego w środowym meczu. To zła wiadomość dla Madrytu.
Lewandowski – napastnik, którego chcą wszyscy
Polski zawodnik nowym celem europejskich gigantów
REKLAMA
Komentarze (99)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się