Przez pierwszy tydzień ćwierćfinałowych zmagań z Maccabi koszykarze Realu Madryt przebrnęli w znakomitym stylu. Dwa bardzo pewne zwycięstwa i okazja do zamknięcia całej serii w trzech spotkaniach. Należy wygrać jeszcze jedno z nich, aby z czystym sumieniem móc pakować walizki na wyjazd do Londynu.
Niestety, nie da się wyrzucić z pamięci sposobu, w jaki Los Blancos podeszli do dwóch ostatnich meczów na krajowym podwórku. Nie dość, że przed ponad tygodniem przegrali w Walencji, to dwa dni temu, przed własną publicznością, musieli uznać wyższość Obradoiro CAB. Pod względem dramaturgii i stężenia emocji, rywalizacja ta pobiła oba starcia z Maccabi. Wrażeń nie trzeba wcale szukać daleko.
Szkoleniowiec lidera Ligi Endesa dość w nietypowy dla siebie sposób starał się rotować składem, chcąc oszczędzić kilku graczy, co ostatecznie odbiło się nie tylko na rytmie gry, ale i wyniku, tym końcowym. Powstaje pytanie, czy ligowa porażka może wpłynąć destrukcyjnie na atmosferę w drużynie po tak rewelacyjnych dokonaniach w Eurolidze. Pablo Laso do znudzenia zapewnia, że Maccabi pokaże jeszcze prawdziwe oblicze i stworzy realne zagrożenie dla pomyślnego zakończenia całej serii przez jego zespół. Czekamy więc.
Maccabi Electra podejmie Real Madryt dziś, we wtorek, o godzinie 20:05, na parkiecie Nokia Areny w Tel Awiwie. Transmisja spotkania w Canal+ Family 2.
Jeszcze jeden
Real Madryt czeka trzecie starcie z Maccabi
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.