Cristiano Ronaldo wciąż walczy z samym sobą i rekordami historycznych goleadorów Realu Madryt. Po meczu z Galatasarayem, w którym strzelił bramkę, stało się jasne, że w tym sezonie strzelił już czterdzieści pięć bramek w czterdziestu pięciu meczach. Średnią bramki na mecz utrzymuje i w Lidze (dwadzieścia osiem), i w Lidze Mistrzów (dziewięć), do tego dołożył jeszcze sześć goli w Pucharze Króla i dwa w Superpucharze. Perfekcyjna regularność.
Co więcej, Portugalczyk stara się prezentować lepiej w roku bieżącym. Tutaj strzela częściej niż bramkę na mecz, bo do siatki trafiał dwadzieścia trzy razy w dwudziestu jeden spotkaniach. Czternaście bramek w Lidze (przy jedenastu meczach), trzy w Lidze Mistrzów, jedna w Copa del Rey i pięć dla reprezentacji Portugalii.
Gwiazdor największy nacisk kładzie na Ligę Mistrzów. Jest jej czołowym strzelcem, wyprzedzającym przy tym Lionela Messiego i Buraka Yılmaza. Najważniejsze, że Cristiano ma fantastyczną okazję na powiększenie przewagi w przyszłym tygodniu, bo Argentyńczyk jest kontuzjowany i nie zagra w rewanżu z PSG, Turek zaś został zawieszony za kartki.
45 na 45 Cristiano
Portugalczyk regularny, jak zawsze
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się