– Nie sądzę, że przyłapiemy Real na drzemce przed Ligą Mistrzów. Na pewno wiemy, że my nie możemy spać. Gramy o wielką stawkę i teraz liczą się tylko punkty, a nie rywale. Te oczka, których nie zdobyliśmy w starciu z Granadą, trzeba teraz wywalczyć przeciwko Realowi Madryt. To będzie trudne spotkanie i to oczywiste, że woleliśmy dojść do tego okresu sezonu z inną sytuacją – powiedział przed jutrzejszym spotkaniem trener Saragossy, Manolo Jiménez.
– Są zawodnicy, którym ta sytuacja z powodu młodości, serii wyników i nerwów ciąży, to ich boli. Sądzę jednak, że jeśli wygramy jeszcze pięć meczów, to utrzymamy się.
– Remis w ciemno? Nie chodzi o to czy biorę coś w ciemno, bo szczerze nie wiem jak gra się na remis. Od lat szukam takiej formuły i nigdy się jej nie nauczyłem.
– Nie wiem, co zrobi Mourinho. Myślę, że jego celem jest Liga Mistrzów, ale ma kadrę wystarczającą do wystawienia dwóch drużyn. Już staraliśmy się o wielu zmienników zmienników z Realu Madryt.
– Spotkanie Realu z Granadą? Real nie jest niezwyciężony, to prawda, ale czy widzieliście tamten mecz? Uważam, że samobójcza bramka Cristiano nie jest normalna, tak samo wszystkie okazje, które zmarnował Real.
Jiménez: Nie umiem grać na remis
Wypowiedzi trenera Saragossy
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się