Ángel Di María nie pojawił się wczoraj w Valdebebas. Argentyńczyk ma wrócić do normalnych zajęć już dzisiaj, ale mimo wszystko ciągle odczuwa skutki nie tylko wylotu do Ameryki Południowej i długiego powrotu, ale również przede wszystkim meczu z Boliwią, który odbył się na wysokości 3600 metrów nad poziomem morza. Skrzydłowy Królewskich w tych warunkach nie oszczędzał się nawet pomimo tego, że niedawno nabawił się kontuzji. W końcu jednak organizm Fideo zaczął odmawiać posłuszeństwa i w czasie spotkania zawodnik musiał pooddychać czystym tlenem. – Skończyłem wykończony... Wszyscy robiliśmy swoje, żeby wygrać ten mecz. Poświęcenie było ogromne, ale drużyna jest bardzo zjednoczona i myśli tylko o kolejnych punktach. Wykonaliśmy bardzo ważny krok – powiedział po meczu Di María. Kapitan Leo Messi nazwał pracę piłkarza Realu Madryt „imponującą”.
Di María: Skończyłem wykończony
Fideo wraca dzisiaj do treningów
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się