Na swojej stronie powiedziałeś, że od przyjścia do Realu Madryt jesteś szczęśliwym człowiekiem...
Real ogólnie był łutem szczęścia, bo przyszedłem do największego klubu na świecie. Mam szansę na rozwijanie się u boku wielkich graczy i fantastycznego trenera.
Mourinho twierdzi, że powinieneś zostać w Realu na wiele lat. Chcesz tego?
Nie chodzi tutaj tylko o moją wolę, także o możliwości, jakie będą. Uważam, że to możliwe. Podpisałem pierwszy kontrakt na pięć lat, żeby zostawić swój odcisk.
Real rozmawiał już z tobą o nowym kontrakcie?
Nie było w tym temacie konkretnych rozmów. Jeśli tak się stanie, zobaczę, co będzie dla mnie najlepsze. Jednak na dzisiaj nie mam zamiaru opuszczać klubu.
Mou odchodzi czy nie?
Nie wiem. On i klub zdecydują. Jednak to się teraz nie liczy. Liczy się wygranie Pucharu i jak najdalsze zajście w Lidze Mistrzów.
Ile dla ciebie znaczy Mourinho?
Był kluczowy dla mojego przejścia do Realu. Otworzył mi drzwi do światowej piłki. Jestem mu za to wdzięczny. Poza tym sprawił, że się poprawiłem.
Mówi się, że jego stosunki z szatnią nie są za dobre.
To normalne, że są momenty niezgody czy konfliktu. Tym bardziej w drużynie na wysokim poziomie. W tej słabej serii moja opinia o Mou się potwierdziła. Zawsze łatwo jest kogoś oceniać, kiedy sprawy idą dobrze. Jednak w złych chwilach widać prawdziwy charakter. A nasz trener starał się nam pomóc z całych swoich sił. Znowu pokazał, że jest świetnym człowiekiem. Nie zapominajmy, że wygraliśmy z nim 3 tytuły w 2 lata.
Wyobrażasz sobie siebie znowu grającego w Bundeslidze?
Nie jest to niemożliwe. Jednak obecnie nie ma żadnej nostalgii i nie widzę powodu, żeby wracać. Czuję się bardzo dobrze w Madrycie.
Khedira: Mou to świetny człowiek
Wywiad dla Die Welt
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się