Juvenal, kapitan Gwinei Równikowej, wypowiedział się dla telewizji Cuatro na temat nieprawidłowości przy głosowaniu na najlepszego trenera. – Otrzymałem telefon od prezesa mojej federacji, który wysłał mi mailem kopię dokumentu, którego używa się do takich głosowań. Dodał, żebym wysłał moje głosy mailem i on wszystkie wypełni w Federacji, a potem wyśle FIFA. Zrobiłem, o co prosił i już o tym nie myślałem – powiedział zawodnik. – Potem nawet nie pojawiłem się na liście. Najpierw pokazały się tylko reprezentacje Gwinei, bez określania, o którą Gwineę chodzi. Z trzech kapitanów przy reprezentacjach Gwinei żaden nie był kapitanem Gwinei Bissau, Gwinei czy Gwinei Równikowej.
– Na pierwszym miejscu zagłosowałem na Del Bosque, a na drugim na Mourinho. Nie pojawiło się moje nazwisko, więc rozumiem, że to głosy nie zostały wzięte pod uwagę. Jeśli chodzi o piłkarzy, dałem pięć punktów Inieście, trzy Drogbie i jeden Falcao. Nie głosowałem na Messiego ani Cristiano, więc kiedy wygrał Messi, powiedziałem, że jest dla mnie zasłużonym zwycięzcą, robiąc sobie małe żarty.
– Mourinho skarżył się, bo wie, że były głosy, które oddano na niego i które nie zostały zaliczone, ale mogę także potwierdzić, że zaszkodzono też Del Bosque, bo mój głos poszedł na niego, a nie został uwzględniony. Nie wiem czy na pewno mój prezes wysłał głosy, jak powinien był to zrobić, czy był jakiś błąd. To wszystko jest mroczne, takie mam wrażenie.
Juvenal: Sprawa z głosami jest mroczna
Kapitan Gwinei Równikowej o swojej sprawie
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się