Yaya Touré zażądał od Manchesteru City nowej umowy do soboty i zagroził, że jeśli jego warunki nie zostaną spełnione, to latem wykupi swój kontrakt i odejdzie z klubu. 29-letniemu pomocnikowi zostały dwa lata umowy opiewającej na 220 tysięcy funtów tygodniowo. The Sun twierdzi, że Chelsea jest gotowa dać zawodnikowi kontrakt od zaraz, ale dziennik dodaje też, że Iworyjczykiem zainteresowany jest Real Madryt. Klubowe źródło twierdzi, że „José kocha Yayę i chciał go pozyskać przez wiele ostatnich lat”.
Jeśli chodzi o wykup kontraktu, to przepisy FIFA pozwalają zawodnikom po 28. urodzinach na wykupienie swojego kontraktu w przypadku, gdy klub nie zaproponował danemu graczowi nowej umowy po trzech latach gry w danej drużynie. Sytuację skomentował już agent pomocnika, Dimitri Seluk. – Jeśli Yaya podpisze nową umowę w ciągu 3-4 dni, ok. Jeśli nie, nie będziemy czekać i zaczniemy negocjacje z innymi klubami. Kontrakt ma być gotowy do soboty. Jeśli będzie inaczej, powiemy: „Ok, dzięki, Yaya odchodzi w maju”. Nie chodzi o pieniądze, on czuje się dotknięty, bo się go nie szanuje. To nie jest normalne, że negocjacje przedłużają się na ponad sześć miesięcy, gdy gracz jest gotowy do złożenia podpisu od samego początku.
Yaya Touré do Realu?
Szopka z kontraktem pomocnika
REKLAMA
Komentarze (70)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się