Khedira, Modrić, Essien i Carvalho wzięli udział w wydarzeniu zorganizowanym przez Bwin. W jego ramach zagrali w ping-ponga i udzielili wywiadów. Michael wyraził swoje zdanie na temat obecnej formy zespołu i szans na zwycięstwo w Lidze Mistrzów, padło też kilka słów o José Mourinho i kolegach z linii pomocy, zarówno tych obecnych, jak i przeszłych. Ghańczyk opowiedział też o tym, jakie pędzi życie w Madrycie.
– Prawdopodobnie jesteśmy teraz w doskonałej formie. Dostaliśmy się do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i dla mnie to oczywiste, że mamy zawodników zdolnych do wygrania tytułu. Musimy więc dalej pracować i czekać na to, co się wydarzy.
– Jest trenerem, ale także nauczycielem i ojcem. Rozmawia z każdym twarzą w twarz i to jest coś, co zauważasz, bo niewielu szkoleniowców tak robi. Zazwyczaj wychodzą, ustawiają taktykę… Ale on robi wszystko.
– Podchodzę do każdego dnia, jak do wyzwania. Chcę ciężko pracować na sesjach treningowych i rozwijać się w czasie meczów, dlatego też staram się wykorzystywać szanse. Jem sporo węglowodanów, żeby utrzymać energię przed i po treningu. I jestem nieśmiały, spokojny, troszkę żartobliwy. Gdy czuję się komfortowo z kolegami z zespołu, lubię z nimi żartować i sprawiać, że się śmieją. Jednak to Marcelo zachowuje się w ten sposób najczęściej, ma zawsze pełno energii, tańczy i żartuje ze wszystkimi dookoła.
– Muszę powiedzieć, że było kilku [świetnych pomocników], ale myślę, że Sami, Luka, Xabi i Mesut są świetnymi pomocnikami, na równi z Frankiem Lampardem. Jest ich wielu, nie mogę wszystkich wymienić, ale grałem z świetnymi i silnymi zawodnikami.
Essien: Każdy dzień jest wyzwaniem
Parę słów od Ghańczyka dla Bwin
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się