REKLAMA
REKLAMA

Laso: Najgorsze minuty w sezonie

Trener nie ukrywa niezadowolenia
REKLAMA
REKLAMA

– Gratuluję Máladze zwycięstwa. Dominowaliśmy przez trzy kwarty, lecz nie było to wystarczające, ponieważ trzecia część w naszym wykonaniu była koszmarna. Wtedy właśnie rywale wypracowali przewagę, grali przeciwko nam z dużą swobodą. Zdobyli również ważne punkty w końcówce, przez co przegraliśmy to spotkanie. Uważam, że dominowaliśmy przez wiele minut, jednakże taka jest koszykówka – przyznał po porażce z Unicają Pablo Laso.

– Kilkukrotna gra przeciwko naszej drużynie pozwoliła im na bardzo dobre poznanie rywala. Szukali najkorzystniejszych sytuacji i trwali w cierpliwości, kiedy to my mieliśmy przewagę. Jeśli mowa o nas, mam odczucie, że podarowaliśmy im jedną kwartę, co w rezultacie kosztowało nas przegranie całego meczu.

– Trudno to wytłumaczyć. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że były to najgorsze minuty w tym sezonie. Należy zrozumieć, że każda minuta w Realu Madryt jest istotna i jeżeli myślimy o łatwym zwyciężaniu w Top 16, jesteśmy w błędzie. Każda minuta kosztowała nas dużo, a w trzeciej kwarcie nie byliśmy drużyną, jaką jesteśmy zazwyczaj.

– Graliśmy bez dwóch zawodników. Absensja Rudy'ego na godzinę przed rozpoczęciem starcia zmusiła nas do poszukania innych możliwości. Od czasu do czasu przeciwnicy grali z Simonem na półdystansie, co przysporzyło nam trudności. Mirotić pracował dobrze w defensywie podczas pierwszej połowy. Nie raz graliśmy w ten sposób. Nie uważam, aby konieczność jego gry na „trójce” zadecydowała o wyniku.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA