Menu
Mateo / as.com

Şahin: Gra w Realu Madryt była marzeniem, które zrealizowałem

Wywiad z piłkarzem Borussii Dortmund

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Jak się masz? Jak tam twoja dyspozycja fizyczna?
Wszystko dobrze, czuję się dobrze fizycznie i psychicznie, wszystko jest perfekcyjnie. Po powrocie do Niemiec czuję się o wiele lepiej. Tutaj moim celem jest drugie miejsce w Bundeslidze, ponieważ o tytuł będzie bardzo trudno, jednak chcemy zdobyć Ligę Mistrzów z odrobiną szczęścia.

Rozmawiasz z Mourinho?
Tak, rozmawiamy czasami przez telefon. Dyskutujemy o futbolu i o życiu. Trener czuje się dobrze. Myślę, że mecz z Manchesterem United był bardzo ważny dla Realu Madryt. Teraz znajdują się na idealnej pozycji. O decyzji Çakira mówi się więcej niż o wysiłku włożonym w ten mecz przez Królewskich. Oni wykonują znakomitą pracę. Nie jest łatwo pokonać Barcelonę dwa razy. Prawda jest taka, że Real Madryt jest jednym z wielkich faworytów Ligi Mistrzów.

Real Madryt wygra w tym sezonie la Décimę?
(Śmiech). Mam nadzieję, że Ligę Mistrzów my wygramy, Borussia Dortmund. Real Madryt ciągle marzy o dziesiątym Pucharze Europy. Wiem, że oni są przygotowani na to, żeby ją zdobyć.

Twoja przygoda w Madrycie wyglądałaby inaczej, gdyby nie kontuzje?
Przed przyjazdem do Madrytu już doszedłem do zdrowia po ciężkiej kontuzji, a później doznałem nowej na pierwszym treningu. Gdyby mi się to nie przytrafiło, jestem pewien, że wszystko ułożyłoby się inaczej, ale taki jest futbol. Nie chcę wracać do przeszłości. Jestem w jednym z najlepszych klubów na świecie. Nigdy się nie poddaję i myślę, że osiągnę sporo sukcesów. Mój transfer do Realu Madryt był marzeniem, które zrealizowałem, chociaż miałem wówczas oferty korzystniejsze ekonomicznie. Spełniłem marzenie, ale nie mogłem pokazać swojego prawdziwego oblicza na boisku. Jeśli doznajesz kontuzji na samym początku sezonu w Realu Madryt, później jest bardzo trudno wywalczyć miejsce w podstawowym składzie…

Utrzymujesz kontakty z kolegami z Madrytu?
Tak, często rozmawiam z Kaką, Carvalho i Khedirą.

Jakie to uczucie dzielić szatnię z Cristiano?
To była wielka szansa dla mnie móc grać z nim. Jest nieporównywalnym profesjonalistą, jest niesamowity. W rok nauczyłem się od niego bardzo dużo. Jest pokorny i przyjacielski. Być może są ludzie, którzy tak nie myślą, ale on naprawdę jest miły i pokorny.

Co się stało w Liverpoolu?
To nie była moja porażka. Brendan Rodgers chciał, żebym grał jako „dziesiątka”, ale ja nie gram za napastnikami. Rozmawiałem z nim i zapytałem, dlaczego chce, żebym występował na pozycji, która nie jest moja. Trener nie potrafił mi na to odpowiedzieć… Ale nie żałuję niczego, gra w czerwonej koszulce na Anfield to coś wspaniałego. Poza tym, gdybym tam nie poszedł, mógłbym nie wrócić do Dortmundu. Z tego powodu czuję się szczęśliwy. Dzięki Bogu nie muszę już pracować z Brendanem Rodgersem.

Który stadion najbardziej ci się podoba: Santiago Bernabéu, Anfield czy Signal Iduna Park?
Stadion Borussii Dortmund oczywiście.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!