Menu
/ Marca

Cristiano i tabletka glukozy

Historia z Vigo

Marca informuje, że w niedzielnym meczu Cristiano musiał skorzystać z tabletki glukozy, żeby dotrwać na boisku do samego końca. Oczywiście to dosyć dziwne zachowanie dla superatlety, ale ma to swoje wytłumaczenie.

Kiedy pod koniec meczu Portugalczyk poczuł się źle i słabo, podbiegł do ławki, a tam zdecydowano się przekazać mu tabletkę, która pomogła mu dalej walczyć. Dziennik przypomina, że Cristiano zagrał z Celtą ciągle zmagając się z grypą i nie był do końca wyleczony. Przez dwa dni po starciu na Old Trafford leżał w łóżku i ominął nawet trening. Jednak to nie powstrzymało go przed wylotem do Vigo i wsparciem kolegów. Antybiotyki poradziły sobie z gorączką czy katarem, ale odbiły się na stanie atakującego. Moment słabości przyszedł, kiedy mecz był otwarty, a Celta podkręciła tempo w poszukiwaniu bramki. Wtedy lekarze zdecydowali się „doładować” Ronaldo glukozą.

Marca podsumowuje, że Cristiano był gotowy do meczu na około 60%, a zagrał 90 minut i strzelił dwie bramki. Do tego nie uciekał od gry i wykonał spory wysiłek fizyczny. Po spotkaniu Portugalczyk przyjął już sporą dawkę węglowodanów z pizzy, którą po spotkaniach zamawiają Królewscy.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!