– W La Liga Monaco należałoby do najlepszych drużyn. – mówi Fernando Morientes, 27-letni napastnik wypożyczony z Madrytu do Monaco. – Na szczycie umiejscowiłbym Real Madryt i Valencię, a tuż za nimi Monaco. Przewyższamy Deportivo La Coruna i Barcelonę.
Moro ceni sobie współpracę z trenerem ASM, Didierem Deschampsem: – Deschamps to jeden z najlepszych trenerów, z jakimi pracowałem. Didier potrafi wczuć się w psychikę zawodnika, pomóc mu przełamać psychiczną blokadę.
Fernando mówi też o reprezentacji: – Jestem dumny z tego, iż nosiłem koszulki Realu Madryt, Saragossy, Monaco i Albacete, lecz koszulka reprezentacji zawsze miała dla mnie szczególne znaczenie. Dzień debiutu w reprezentacji był dla mnie świętem. Nigdy nie ukrywałem, iż Euro 2004 to jeden z moich najważniejszych celów. Przyjście do Monaco było ryzykiem, lecz było też konieczne (Moro stracił miejsce w skladzie Królewskich na rzecz Ronaldo). Morientes jest rozczarowany tym, iż Inaki Saez nie powołał go na towarzyski mecz z Peru, jednak nie chce się nad tym rozwodzić, lecz skupić na dalszej pracy.
Jak widzi swą przyszłość w Monaco?: – Jestem tu przejściowo. Wciąż należę do Realu Madryt. Wraz z końcem sezonu kończy się moje wypożyczenie. Ciekawe, gdzie zagra Moro w przyszłym sezonie?
Morientes: Monaco jest lepsze od Barcelony
Moro ceni swój obecny klub, lecz raczej nie wiąże z nim przyszłosći...
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się