REKLAMA
REKLAMA

RealMadryt.pl w Manchesterze: ĄComo no te voy a querer!

Znakomita postawa kibiców z Madrytu
REKLAMA
REKLAMA

Wiele osób jeszcze dziś porusza temat znakomitego kibicowania przez przybyłych w większości z Hiszpanii fanów Realu Madryt. Miałem szczęście siedzieć po prawej stronie trybuny prasowej, czyli dość blisko kibiców Królewskich. Muszę przyznać, że do teraz jestem pod dużym wrażeniem ich postawy.

YouTube
http://www.youtube.com/embed/Qbw6dBBsWqU

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

YouTube otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności
Trudno powiedzieć, żeby ktoś szczególnie nakręcał atmosferę na trybunie gości, nie było mowy o „gniazdowym”, a większość przyśpiewek była dość przypadkowo dobierana. Trzeba jednak przyznać, że zwłaszcza tuż przed meczem i po czerwonej kartce dla Naniego, kibice spisywali się znakomicie. Ba, nawet lepiej niż w meczach z Barceloną na Bernabéu.

Kibice United również zasługują na pochwałę. W przyśpiewce „We love United, we do” można się zakochać od pierwszego usłyszenia. Zwłaszcza na początku meczu miejscowi fani imponowali repertuarem. Mimo wszystko ich oprawa (poza efektowną mozaiką w czasie hymnu Ligi Mistrzów) nie imponowała, skromny herb United nie zrobi na nikim dużego wrażenia. Już w czasie meczu za każdym razem, kiedy Mourinho wstawał przekazać jakieś wskazówki zespołowi, kibice gospodarzy niemal natychmiast zaczynali śpiewać: „Sit down Mourinho”. Fani z Hiszpanii szybko odpowiadali słowami wsparcia i głośnym „José Mourinho”.

Po czerwonej kartce i bramkach Realu dość szybko ucichli, a na całym stadionie znów rozbrzmiało „Madrid campeón” czy „Como no te voy a querer”. Poza wydzieloną strefą fanów gości na stadionie pojawiło się także mnóstwo ludzi w koszulkach Królewskich na innych sektorach, którzy uaktywnili się szczególnie w końcówce spotkania. Uwierzcie, trudno kibicować Realowi i chociaż nie zanucić „Ale Real Madrid Ale Ale”, kiedy drużyna prowadzi 2:1 na Old Trafford. Dość często śpiewano też „Viva Espańa”, a przy okazji fani wyciągali hiszpańskie flagi.

Po spotkaniu trybuny niemal natychmiast opustoszały, a na sektorze Realu wciąż był komplet. Kilka minut po ostatnim gwizdku sędziego fani zaśpiewali jeszcze dobrze znaną przyśpiewkę o Pepie Guardioli. Co ciekawe, kibice United podczas opuszczania stadionu byli dość mocno podzieleni – kilku z nich pożegnało ich oklaskami (!) w wyrazie uznania, zaś kilku po prostu pokazało środkowy palec.

Po meczu pod Old Trafford również raczej przeważały smutne miny fanów United i nie było mowy o śpiewaniu. Wszyscy szybko rozeszli się do taksówek, autobusów i tramwajów. Kiedy próbowałem porozmawiać z kimś w czerwonych barwach o meczu, właściwie wszyscy mówili to samo – sędzia zepsuł mecz i przeszkodził Manchesterowi.

Jeśli chodzi zaś o wydarzenia boiskowe, to kilka rzeczy widać dużo lepiej niż w telewizji. Przede wszystkim imponował Luka Modrić. Nie mówię o bramce, ale o ciągłym szukaniu gry, ciągłym szukaniu podań do przodu, które otworzą drogę do bramki partnerom. Chorwat znakomicie gra bez piłki i w tym meczu absolutnie pokazał to w znakomitym stylu. Wiem, że Varane popełnił co najmniej dwa (jeden przy golu) dość spore błędy, ale jego postawa w wieku 19 lat musi budzić zachwyt. Przewiduje grę najlepiej z całej linii defensywnej, jest szybki, zwinny, ustawia się kapitalnie, ustawia także partnerów z obrony. Stoper kompletny. Jeśli chodzi z kolei o zachowanie kibiców względem któregoś piłkarza, to na pewno zaskakuje tak wielkie wsparcie dla Kaki. Poza tym oczywiście wielką owacją na rozgrzewce przywitano Pepego.

Długimi chwilami w czasie meczu żałowałem, że nie mogę przenieść się w róg i śpiewać razem z pozostałymi madridsitas. Na trybunie prasowej większość dziennikarzy siedziała na Twitterze czy oglądała mecz na internetowych streamach. Wielu z nich nie zobaczyło na żywo ani czerwonej kartki Naniego, ani bramek.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (21)

REKLAMA