REKLAMA
REKLAMA

Kaká bez zwycięstwa w Klasyku

Brazylijczyk przełamie złą passę?
REKLAMA
REKLAMA

Historia występów Kaki w meczach z Barceloną jest jak całokształt jego pobytu w Realu Madryt. Drugoplanowy aktor, któremu płacą jak wielkiej gwieździe. Z osiemnastu możliwych Klasyków Brazylijczyk zagrał w zaledwie sześciu. W trzech był członkiem podstawowego składu, a w trzech wchodził z ławki. Jego bilans to trzy remisy i trzy porażki. Jutro były zawodnik Milanu najprawdopodobniej zacznie spotkanie od pierwszej minuty. Już na wtorkowy pojedynek rewanżowy w Copa del Rey Mourinho rozważał występ Kaki od początku, jednak ostatecznie Portugalczyk dał szansę Di Maríi. W ankiecie Asa, w której udział wzięło ponad 50 tysięcy osób, większość internautów (62%) była za tym, by Ricardo w meczach na Camp Nou i Old Trafford grał w wyjściowej jedenastce. W Barcelonie Kaká nie zameldował się na murawie ani na minutę, jednak Mou rozważa postawienie na Brazylijczyka w rewanżowym starciu z United, ponieważ jego współpraca z Özilem może pomóc drużynie w razie defensywnej gry Manchesteru.

Najpierw próba ukrycia poważnej kontuzji kolana, a potem operacja pozbawiły Kaki ciągłości w grze. Pomocnik w Madrycie nigdy nie osiągnął poziomu z czasów występów w Milanie. Spędził na murawie jedynie 34% możliwego czasu gry (6287 minut z 18690). Wynik Cristiano, który przychodził w tym samym czasie, to 84%. Ricardo jedynie w 23 ze 108 spotkań (21%) zagrał od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. W Milanie jego rezultat pod tym względem to 186 meczów na 258 (72%). Brazylijczyk w Realu to nie ten sam zawodnik, który błyszczał formą we Włoszech, choć wciąż stara się wrócić do dyspozycji z czasów, gdy wygrywał Złotą Piłkę. Barcelona już na niego czeka. Madryt również.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA