– Generalna Dyrekcja Transportu obejmuje wszystkich, którzy poruszają się po hiszpańskich drogach, niezależnie od pochodzenia, ideologii czy warunków. To anegdota, że złapanym jest piłkarz. Tłumaczyłam, że Dyrekcja ma system nadzoru, który stosuje z takim samym rygorem dla wszystkich, niezależnie od tego, kto jest winnym - powiedziała dzisiaj przy okazji rozmowy z publicznym hiszpańskim radiem María Seguí, dyrektor generalna ruchu drogowego, która dodała, że nic nie o tym, żeby z Benzemą jechało jakieś drugie auto.
Co więcej, Seguí przyznała, że Gwardia Cywilna w nocy, kiedy przyłapano Benzemę, zatrzymała do rutynowej kontroli także dwa inne samochody należące do graczy Realu Madryt. Ci piłkarze prowadzili jednak samochody w granicach przepisów i posiadali wszystkie potrzebne dokumenty, więc zostali zwolnieni bez żadnych mandatów czy kar.
Do gry wkroczyło także Stowarzyszenie Ofiar Wypadków Drogowych, które żąda jakiegoś działania od Realu Madryt, który „nie powinien pozwalać na takie prowadzenie auta”. Co więcej, stowarzyszenie chce rozpocząć współpracę z klubami piłkarskimi, które mają nieść przykład dla reszty społeczeństwa.
Dyrekcja Ruchu nie wie nic o Porsche
Kolejne informacje ws. Benzemy
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (91)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.