Wielu mówiło o Cristianodependencii, ale prawda jest taka, że jeśli jakiś piłkarz był szczególnie ważny w poprzednich meczach z Barceloną, to był to Pepe. Przedwczoraj jednak Real Madryt pokazał, że zjawisko Pepedependencii nie występuje.
W piętnastu wcześniejszych Klasykach, w których Portugalczyk pojawiał się na boisku, Barcelona wprawdzie wygrała sześć razy, ale też pięć zwycięstw zaliczyli Królewscy i cztery razy padł remis. Kiedy Pepego brakowało, Królewscy nie wygrali ani razu – odnieśli cztery porażki i dwa razy zremisowali. Zła seria zakończyła się we wtorek.
Portugalski stoper niedawno przeszedł kontuzję i nie jest w pełni zdrowia, dlatego pojawił się na murawie dopiero w końcówce. Tym, który sprawił, że José Mourinho nie musiał martwić się o obsadę środka obrony, był Raphaël Varane, wyrastający powoli na filar defensywy Los Blancos.
Koniec Pepedependencii w Klasykach
Real poradził sobie bez Portugalczyka
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.