Mało który piłkarz Realu Madryt wzbudza tak skrajne emocje co Pepe. Portugalczyka albo się kocha, albo nienawidzi. Dziś stoper Królewskich obchodzi trzydzieste urodziny. Képler Laveran Lima Ferreira nie miał w stolicy Hiszpanii łatwo. 30 milionów, które trzeba było za niego zapłacić Porto, wypominało mu się nawet kilkanaście miesięcy temu, kiedy klub zwlekał z przedłużeniem kontraktu. Dla Realu Madryt jednak jest niezastąpiony. Jeden z najweselszych piłkarzy w szatni Królewskich, darzony wielkim uczuciem przez kibiców, którzy doceniają walkę do ostatniej kropli potu, walkę o każdy centymetr boiska.
Dziś Pepe to jeden z najlepszych obrońców na świecie. W dzień trzydziestych urodzin zmierzy się na Camp Nou z jednym z dwóch najlepszych piłkarzy globu. Jego wielka kariera w Madrycie zaczęła się właśnie tam, w Barcelonie. Czego więc życzyć dziś sympatycznemu Portugalczykowi? Niech zatrzyma Barcelonę i Messiego tak, jak zrobił to w 2007 roku z Ronaldinho. Wówczas stoper Realu rozegrał partidazo, zupełnie wyłączył z gry pomocnika Barcelony, zostając bohaterem meczu. Zagraj to jeszcze raz, Peps!
ĄFeliz cumpleańos, Pepe!
Portugalczyk obchodzi dziś 30. urodziny
REKLAMA
Komentarze (58)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się