- Roura podaje obiektywną statystykę bez wchodzenia w ocenę czy sędzia wykonuje pracę dobrze czy źle. Podzielam w 100% opinię Roury. Jest tutaj duża różnica z tym, co mówi Mourinho - powiedział wczoraj Toni Freixa, rzecznik zarządu Barcelony i pracownik Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej.
Po konferencjach trenerów media zaczęły zastanawiać się czy asystent Tito Vilanovy prowadzący obecnie Blaugranę wywarł wpływ na sędziego Mallenco, stwierdzając, że Barcelona ma z nim gorsze statystyki, przegrała z nim jedyny mecz w obecnej Lidze, a 2 lata temu ten arbiter pozwalał Królewskim na zbyt wiele w finale Pucharu Króla. Wtedy gracze z Katalonii narzekali na brutalne faule Pepego, Arbeloi i Alonso, a Pep Guardiola w dwuznaczny sposób komentował decyzję sędziów o nieuznaniu gola Pedro z centymetrowego spalonego.
Statystyki, na których oparł się Roura, przytacza Mundo Deportivo. Dziennik podaje, że od przyjścia Guardioli drużyna wygrała 211 z 288 oficjalnych spotkań, czyli 73,26%, i zanotowała jedynie 25 porażek, czyli 8,68%. Z Mallenco te liczby zmieniają się na niekorzyść Blaugrany: 9 wygranych i 3 przegrane na 14 spotkań, czyli odpowiednio 64% i 21,5%. Dziennik dodaje, że Real za Mou wygrał ze swoim największym rywalem tylko 3 z 15 starć i dwa z nich prowadził Mallenco. Pierwszym spotkaniem był wspomniany finał z 2011 roku, a drugim wygrana Realu na Camp Nou z ostatniego kwietnia, która przypieczętowała triumf Królewskich w Lidze. Dowiadujemy się, że Mallenco powinien był anulować bramkę Khediry, ponieważ padła ze spalonego [warto dodać dla rozprowadzających takie treści, że jak pokazały specjalne programy w hiszpańskiej, a nawet polskiej telewizji, na spalonym była tylko część ręki Niemca, więc o spalonym nie ma mowy - obrazek].
Mundo Deportivo dodaje, że Mallenco oszczędził też Real w słynnym meczu z wynikiem 2:6, bo „zakończył mecz w 90. minucie, nie dodając 3 minut wynikając z sześciu zmian, a wynik mógł zwiększyć się do 2:7”. Marca z kolei przypomina, że ogólny bilans Klasyków z tym arbitrem to trzy wygrane Barcelony, jeden remis i właśnie dwa zwycięstwa Realu. Madrycki dziennik idzie nawet dalej i podaje liczby Mallenco związane z Barceloną w całej jego karierze. Jego bilans w Lidze w meczach Blaugrany wynosi 17 wygranych, 12 remisów i 3 porażki (odpowiednio 53,1%, 37,5% i 9,4%).
Obie strony przepychają się, że to one mają rację, chociaż w Realu Madryt naciskają też na to, że kiedy Królewscy zdążyli zarobić tylko przez niecałe dwa miesiące tego roku 8 czerwonych kartek, to inne drużyny nie miały tylu wyrzuconych zawodników przez ostatnie 5 lat. Undiano Mallenco przyleciał do Barcelony już wczoraj i chociaż dziennikarze na lotnisku atakowali go pytaniami i ledwo dali przejść, to arbiter w ogóle nie udzielał żadnych komentarzy i z wymuszonym uśmiechem udało mu się w końcu dostać do swojego środka transportu. Rację mogą mieć obie strony, może nie mieć jej nikt, pewne jest jedno - cała sytuacja została napędzona przez media i może mieć wpływ na dzisiejsze sędziowanie.
Wojenka o Mallenco
Gęsta atmosfera wokół arbitra
REKLAMA
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się