Juanfran, jeden z najlepszych zawodników Castilli, chce opuścić klub. Hiszpan jest graczem, na którego Alberto Toril najczęściej stawia. Zatem trudno się dziwić, że klub złożył zawodnikowi propozycję przedłużenia kontraktu. Jednak Juanfran odmówił, ponieważ jest świadomy tego, że jego szanse na grę w pierwszej drużynie są minimalne. Zadebiutował w niej w sezonie 2009/10 pod wodzą Manuela Pellegriniego, kiedy to pojawił się na murawie w spotkaniu z Osasuną. Jednak za kadencji José Mourinho Hiszpanowi pozostała gra tylko w meczach towarzyskich.
W poprzednim sezonie Juanfran był jednym z najważniejszych zawodników w kadrze i w znacznej mierze przyczynił się do awansu Castilli. W połowie sezonu klub zaoferował mu przedłużenie kontraktu, na co zawodnik się zgodził, ale pod warunkiem, że będzie mógł odejść, jeśli pojawią się korzystne oferty. Nie trzeba było długo czekać, a zainteresowanie pozyskaniem piłkarza wyraził Betis. Andaluzyjczycy zamierzali zapłacić za transfer 800 tysięcy euro i dołożyć do tego młodych zawodników. Wśród kandydatów wymieniano Vadillo i Pozuelo. Real Madryt był świadomy tego, że połowa kwoty trafi do Getafe, więc nie udało się dojść do porozumienia.
Jak informuje Sportyou.es, władze Realu Madryt zagroziły piłkarzowi, że jeśli tym razem nie podpisze kontraktu, to nie zagra do końca sezonu. Juanfran postanowił zaryzykować i wyszło mu to na dobre, ponieważ z różnych powodów Alberto Toril stawia na niego. Hiszpan może liczyć na oferty z Espanyolu i Levante, ale także z niemieckich czy angielskich klubów. Jednak na decyzje przyjdzie czas po sezonie. Teraz Juanfran musi pomóc drużynie w utrzymaniu się w Segunda División.
Juanfran nie przedłuży kontraktu
Zawodnik chce odejść z klubu
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się