Florentino Pérez od dawna planuje przyszły sezon, w którym nie uwzględnia pracy z José Mourinho. Dyrekcja Królewskich przeszukuje rynek trenerski, mimo że kontrakt Portugalczyka wygasa dopiero w 2016 roku. Mimo to mówi się, że Florentino i Mourinho doszli do porozumienia w sprawie rozwiązania umowy. 10 milionów euro odszkodowania pozwoli na odejście obecnego szkoleniowca. Decyzja, która zapadła już 7 stycznia podczas Gali Złotej Piłki w Zurychu, ma zostać ogłoszona w czerwcu. Prezes Realu Madryt nie przebaczył trenerowi zachowania z początku roku, kiedy ten odrzucił zaproszenie na udział we wspomnianej gali. Przypomnijmy, że Mourinho nie był obecny podczas uroczystości, mimo że jego nazwisko znalazło się w finałowej trójce. Opiekun Królewskich natychmiast skomentował sytuację: „Muszę pracować, ponieważ przed nami mecz Pucharu Króla, który jest dla mnie bardzo ważny. Nie jadę”.
Z drugiej strony prasa donosi, że trening odbył się o godzinie 11:00, a odpowiedni piłkarze wylecieli do Szwajcarii dwie godziny później. Co więcej, Mourinho po południu zdecydował się obejrzeć trening swojego syna. Taki ruch nie spodobał się Florentino, który postanowił przerwać współpracę z trenerem. Umowa Portugalczyka wygasa w 2016 roku, ale najważniejsza w tym temacie jest klauzula, która zmusza jedną ze stron do zapłaty odszkodowania w wysokości 20 milionów euro. Ostatecznie stanęło jednak na 10 milionach. Florentino nie wie jeszcze, kto zastąpi Mourinho, ale pewne jest, że ewentualny sukces w tym sezonie nie zmieni sytuacji. Tu nie chodzi o brak zwycięstw, ale o brak zrozumienia między wszystkimi stronami, od władz po zawodników.
10 milionów euro dla Mourinho?
El Confidencial o odejściu Portugalczyka
REKLAMA
Komentarze (133)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się