REKLAMA
REKLAMA

Jémez: Baliśmy się Realu

Trener Rayo po meczu
REKLAMA
REKLAMA

- Ustawienie było takie same przed stratą bramki i po niej, ale trudno było podnieść się po golu na 2:0. Real mógł grać spokojnie nawet po wyrzuceniu Sergio Ramosa. Dzisiaj nie wracam do domu zadowolony, dzisiaj baliśmy się Realu, brakowało nam odwagi przy wykańczaniu akcji, nie uderzaliśmy na bramkę, oddawaliśmy piłkę kolegom - powiedział po spotkaniu Paco Jémez, trener Rayo, który spotkanie obejrzał z trybun.

- Tworzyliśmy okazje, ale uważam, że powinniśmy wykreować ich o wiele więcej w ostatniej części boiska, tym bardziej przy rywalu grającym w dziesiątkę. Zabrakło nam podjęcia ryzyka, odwagi, prób wykończenia akcji. Tyle płynęliśmy do bramki, a umarliśmy na nabrzeżu, zabrakło celności.

- Pewnie, że zawsze wolę grać przeciwko dziesięciu rywalom. Jednak trzeba umieć to wykorzystać. Przejęliśmy inicjatywę w tym meczu, ale zabrakło nam skuteczności Realu, wielkości wielkiej drużyny, dwóch bramek w dwóch strzałach. Tworzyliśmy jakieś okazje, ale trzeba było wykreować ich więcej, pokazać większą ambicję. Nie wiem czy to przez grę na Bernabéu, czy przez grę przeciwko dziesięciu rywalom, ale brakowało dobrych decyzji, stawaliśmy przy polu karnym.

- Sędzia? Ja mam wystarczająco dużo swoich problemów, żeby rozmawiać o arbitrze. Nie miał nic wspólnego z wynikiem.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA