Rio Ferdinand napisał w środę na swoim twitterze: „Miałem ochotę pobiec udusić Cristiano”. To ironia, która doskonale pokazuje, jak bezsilna była drużyna Fergusona, kiedy Portugalczyk wyskoczył na pułap prawie 3 metrów przy zdobywaniu wyrównującej bramki. Evra mógł tylko dotknąć kolan atakującego Królewskich w akcji, która na pewno przejdzie do historii Ligi Mistrzów i Realu Madryt. W 29. minucie Di María wstrzelił piłkę z lewej strony, a Cristiano po trzech krokach „zjadł” Evrę, odbijając się imponująco od ziemi.
Jak wyliczył w studiu programu Punto Pelota architekt Nacho Tellado, Cristiano wyniósł swoje ugięte nogi na poziom 1,23 metra nad poziom murawy. Program informatyczny obliczył także, że czubek głowy Portugalczyka znalazł się na 2,93 metra nad boiskiem. Żeby dobrze zrozumieć proporcje, As zauważa, że atakującemu pozostało 12 centymetrów do miejsca, na którym zawieszony jest kosz w NBA. Na filmiku niżej widać, że Ronaldo nie pierwszy raz popisuje się imponującym wyskokiem. Dziennik dodaje, że najlepsi koszykarze zza oceanu potrafią odbić swoje nogi od podłoża na ponad 1,5 metra.
2,93 metra Cristiano przy bramce
Analiza architekta z Punto Pelota
REKLAMA
Komentarze (84)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się