REKLAMA
REKLAMA

Mourinho: Obie drużyny mogły wygrać

Konferencja prasowa Portugalczyka
REKLAMA
REKLAMA

– Jeśli widziałeś w telewizji gola dla Manchesteru… widziałeś, co się stało? Trenujemy, organizujemy się, oglądamy zagrania przeciwników, ale jak przegrywasz indywidualne pojedynki…

– Podoba mi się rozgrywanie pierwszego meczu u siebie. Już wiesz, czego oczekujesz, czego potrzebujesz. Wiesz, jak zaplanować spotkanie bez żadnych wątpliwości. Jedziemy do Manchesteru z wynikiem 1:1. Jeśli oni strzelą, musimy wyrównać. Jeśli to my zdobędziemy bramkę, będziemy na plusie i będziemy wiedzieć, co robić.

– Szanse w dalszym ciągu wyrównane. Nie sądzę, żeby Manchester zagrał u siebie defensywnie. Sprawa awansu jest otwarta, musimy szanować wielkiego przeciwnika. Moja pewność siebie nie zmalała.

– Nie zrobiłem głębokiej analizy, ale muszę porozmawiać z piłkarzami. Zabrakło nam wykończenia. Nie krytykuję gry Manchesteru, ponieważ osiągnęli dobry dla nich rezultat. W tym sezonie drużyny, które przyjeżdżały na Old Trafford, zdobywały bramki, a jeszcze nie było tam zespołu z takim potencjałem, jaki my mamy.

– Oni wykonali dobrą pracę, nie zostawiali wolnych przestrzeni i nie stracili więcej bramek. Nie grali, żeby wygrać, ale wiemy, że oni mogą stworzyć okazję z niczego. Jeśli byłoby 1:3, nie byłoby w tym nic dziwnego. Kreowali okazje, takie jak ta, w której Xabi wybił piłkę z linii bramkowej. Sądzę, że oni są zadowoleni, ale też świadomi, że Real Madryt może ich pokonać w rewanżu.

– Xabi Alonso zagrał znakomity mecz z dolegliwościami. Już w przerwie miał dosyć, ale dał z siebie jeszcze więcej. Teraz musi odpocząć. Myślę, że nie zagra w weekend.

– Nie czuję presji, wracam do domu spokojny. Mogę podnieść głowę do góry. Czasem przegrywasz, ale jak grasz w ten sposób, nie ma presji. Remisy w Pucharze Króla i Lidze Mistrzów sprawiają, że przeciwnicy w nieco lepszej sytuacji, ale Real Madryt może strzelić bramkę i wygrać.

– Spotkałem się z Fergusonem przed meczem, ale nie rozmawialiśmy o taktyce. Możemy to robić, bo jesteśmy przyjaciółmi, a życie toczy się dalej. W ciągu tygodnia znów się z nim zobaczę.

– Mogliśmy zdobyć więcej bramek, jednak oni również stworzyli sobie dwie znakomite sytuacje. Obie drużyny mogły wygrać. Oczekiwania są wielkie.

– Nie wiem czy moja przyszłość w Realu Madryt zależy od meczu na Old Trafford. Nie jest to coś, czym się przejmuję.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA