Menu
Rafael / Realmadrid.pl

Sergio Ramos dla RealMadryt.pl

Rozpoczynamy naszą korespondencję z Madrytu

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

 Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom czytelników staramy się w miarę możliwości być jak najbliżej Realu Madryt. Tym razem nasz wysłannik udał się do Madrytu, gdzie w ciągu najbliższych dni postara się przybliżyć wam atmosferę przed środowym starciem w Lidze Mistrzów. W sobotę był na Santiago Bernábeu, gdzie Królewscy podejmowali Sevillę.

Podopieczni Mourinho wygrali 4:1 po wspaniałym występie Cristiano Ronaldo.

Tuż po meczu udało nam się zamienić kilka słów z nie byle kim, bo kapitanem Realu Madryt, Sergio Ramosem. Mimo ponagleń ze strony rzecznika prasowego, reprezentant Hiszpanii po udzieleniu wywiadu telewizji i odpowiedzi na kilka pytań ze strony dziennikarzy Radia Marca i Radia Ser zdecydował się poświęcić także i nam krótką chwilę.

Pozdrowienia z Polski, Sergio
O dziękuję. (Hiszpan spogląda na poganiającego go rzecznika Carlosa Carbajosa)

W meczu z Manchesterem United wolałbyś zagrać jako stoper czy jako boczny obrońca?
Przygotuję się do tego meczu na 100%. To trener zdecyduje, na jakiej pozycji zagram. Dla mnie liczy się to, aby dać z siebie maksimum. Chcę zagrać dobre spotkanie.

A co z Pepe? Dzisiaj wrócił do gry po kontuzji.
Występ Pepego będzie dla nas ważny. Mam nadzieję, że zagra z Manchesterem, bo to dla nas istotny zawodnik. Ktokolwiek jednak wystąpi w spotkaniu Ligi Mistrzów, liczy się dobro zespołu. Dlatego niezależnie od tego kto zagra w tym meczu, musi dać z siebie wszystko, aby zespół mógł na tym skorzystać.

Ramos ledwo wypowiedział ostatnie słowo, po czym wybiegł z rzecznikiem z pomieszczenia strefy mieszanej, nie zatrzymując się już przy żadnym z dziennikarzy.

Takim dosyć mocnym akcentem rozpoczynamy naszą korespondencję z Madrytu. Bądźcie czujni.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!