Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom czytelników staramy się w miarę możliwości być jak najbliżej Realu Madryt. Tym razem nasz wysłannik udał się do Madrytu, gdzie w ciągu najbliższych dni postara się przybliżyć wam atmosferę przed środowym starciem w Lidze Mistrzów. W sobotę był na Santiago Bernábeu, gdzie Królewscy podejmowali Sevillę.
Podopieczni Mourinho wygrali 4:1 po wspaniałym występie Cristiano Ronaldo.
Tuż po meczu udało nam się zamienić kilka słów z nie byle kim, bo kapitanem Realu Madryt, Sergio Ramosem. Mimo ponagleń ze strony rzecznika prasowego, reprezentant Hiszpanii po udzieleniu wywiadu telewizji i odpowiedzi na kilka pytań ze strony dziennikarzy Radia Marca i Radia Ser zdecydował się poświęcić także i nam krótką chwilę.
Pozdrowienia z Polski, Sergio
O dziękuję. (Hiszpan spogląda na poganiającego go rzecznika Carlosa Carbajosa)
W meczu z Manchesterem United wolałbyś zagrać jako stoper czy jako boczny obrońca?
Przygotuję się do tego meczu na 100%. To trener zdecyduje, na jakiej pozycji zagram. Dla mnie liczy się to, aby dać z siebie maksimum. Chcę zagrać dobre spotkanie.
A co z Pepe? Dzisiaj wrócił do gry po kontuzji.
Występ Pepego będzie dla nas ważny. Mam nadzieję, że zagra z Manchesterem, bo to dla nas istotny zawodnik. Ktokolwiek jednak wystąpi w spotkaniu Ligi Mistrzów, liczy się dobro zespołu. Dlatego niezależnie od tego kto zagra w tym meczu, musi dać z siebie wszystko, aby zespół mógł na tym skorzystać.
Ramos ledwo wypowiedział ostatnie słowo, po czym wybiegł z rzecznikiem z pomieszczenia strefy mieszanej, nie zatrzymując się już przy żadnym z dziennikarzy.
Takim dosyć mocnym akcentem rozpoczynamy naszą korespondencję z Madrytu. Bądźcie czujni.
Sergio Ramos dla RealMadryt.pl
Rozpoczynamy naszą korespondencję z Madrytu
REKLAMA
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się