REKLAMA
REKLAMA

Komentarze w sprawie karnego

Oto, co mieli do powiedzenia na temat kontrowersyjnej sytuacji przedstawiciele obu klubów.
REKLAMA
REKLAMA

Oto, co mieli do powiedzenia na temat kontrowersyjnej sytuacji przedstawiciele obu klubów:
C. Queiroz: - Mam swoją opinię co do całej sprawy, ale nie zamierzam o tym mówić, bo nigdy nie oceniam pracy arbitrów. Błędem jest rozpatrywanie tego przed i po spotkaniach. Przez 90 minut Real próbował zniszczyć defensywną "scianę" Valencii. Rywal próbował jedynie grać z kontrataków. Nawet gdy nie byliśmy w stanie strzelić bramki Valencia i tak nie zmieniła swojego stylu gry. Nie mówię, że jest w tym coś złego. To jest strategia i oni się tego trzymali.
R. Benitez: - W setkach spotkań nikt nie odgwizdał takiego karnego. Na Bernabeu trzeba strzelać podwójnie, by dotrwać do końca połowy. Trudno jest wyjaśnić to, co stało pod koniec meczu. Już sposób w jaki sędzia doliczył dodatkowe minuty może nasunąć liczne wątpliwości. Jasne jest, że karnego nie powinno być. Każdy widział, że przeważaliśmy w tym meczu. Wysiłek, który nasi piłkarze włożyli to spotkanie nie zostały wynagrodzone. Od samego początku stwarzaliśmy groźne sytuacje a wszystkie groźniejsze akcje Realu były w porę powstrzymywane.
J.Orti(prezes Valencii): - Oczywistą sprawą było to, że nie mogliśmy wygrać. Co roku jest to samo. Na początku rzut karny nie został odgwizdany, ale jeśli po chwili arbiter zmienia zdanie bez sygnalizacji sędziego liniowego, to na jego miejscu zostałbym w domu. Drużyna czuję się zraniona i nie zasłużyliśmy na to. Takie sytuacje zdarzały się wcześniej a jeśli teraz nie udało się nam wygrać, to nie wygramy w takim razie nigdy. Sędzia sprawował się dobrze przez całe spotkanie, ale pod koniec stało się to, co zwykle ma miejsce.
J. Valdano: - Nie rozmawiamy o arbitrach i ich pracy w przeciągu ostatnich trzech lat. Real z dnia na dzień jest mocniejszy, ale jego przeciwnicy zgubili już rozum. Oczywiście mają oni imiona: Pablo Alfaro, Jesus Gil. Każdy z nich wyraża się według swojej osobowości i chce tylko umocnić swoją drużynę. Rozpatrywanie tej sytuacji nie ma sensu, bo przewinienie w polu, kończy się odgwizdaniem rzutu karnego. Po rozmowie z Raulem i tym, co widziałem w telewizji powiedziałbym, że rzut karny był słuszny.
R.Baraja: - Ciężko się gra na Bernabeu (...). To niemożliwe, że karny został podyktowany. W tym przypadku to wina Raula, zawsze dzieje się tak samo. Jednak wiem, ze nie możemy narzekać
C. Marchena:- Z boiska bardzo mnie zaskoczyła decyzja arbitra. Trzeba to dokładnie obejrzeć w telewizji. Mamy żal do arbitra. Wiemy, że mogliśmy wygrać na Bernaebu. Jesteśmy oburzeni.
Raul: - W starciu, kiedy został podyktowany karny nie myślałem, o tym żeby się położyć. Na pewno nastąpił wtedy kontakt. Tak, czy owak w meczu było całe mnóstwo spornych sytuacji. Sędzia musiał podjąć jakąś decyzję. Z przebiegu meczu nie uważam, aby Valencia zasługiwała na zwycięstwo, dlatego trochę nie rozumiem ich oburzenia po ostatnim gwizdku. Na pewno to my stworzyliśmy więcej sytuacji. Do końca sezonu jeszcze wiele meczów i wiele punktów do zdobycia. Wszystko może się zdarzyć. W pracę arbitra nie chcę się zagłębiać. (...).

Ostatnie aktualności

Prasa o meczu z Valencią

W hiszpańskiej prasie nie brakuje ciekawych opini na temat meczu Realu z Valencią, a w szczególności - problematycznego karnego...

12
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (52)

REKLAMA