13 lutego o godzinie 20:45 na Santiago Bernabéu Real Madryt zmierzy się w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Manchesterem United. Z tej okazji śledzimy poczynania Czerwonych Diabłów i informujemy o nowinach z obozu podopiecznych sir Alexa Fergusona w naszym cotygodniowym raporcie.
To ostatni raport przed pierwszym meczem Champions League w takiej formie. Od przyszłego tygodnia spodziewajcie się relacji prosto z Madrytu, gdzie przedmeczową atmosferę postara się wam przybliżyć nasz korespondent.
***
Kilka dni temu sir Alex Ferguson wyraził niezadowolenie odnośnie stanu murawy na Old Trafford. Trawa na stadionie Manchesteru United zostanie jednak wymieniona dopiero w lecie. Ta nie była wymieniana na obiekcie Czerwonych Diabłów od dziewięciu lat! Aż trudno uwierzyć, mając w pamięci, jak często ten proces jest przeprowadzany w Polsce. Pozdrowienia z Poznania.
– Nie mamy wątpliwości, że nawierzchnia wciąż dochodzi do siebie po dwóch meczach w okresie świąt. To ją zabiło i od tego czasu nie była już taka sama. Mamy nadzieję na lepszą pogodę i nieco więcej słońca. Wymienimy murawę latem, ale na chwilę obecną nie wygląda to dobrze – przyznaje Ferguson.
***
Ryan Giggs odwiedził dom opieki Worsley Lodge, gdzie spotkał się ze swoją… 104-letnią fanką.
– Pewnego dnia spytałam się jej, czy chciałaby spotkać jakiegoś piłkarza, a ona bez wahania odpowiedziała, że Ryana Giggsa. Zdecydowałam się więc skontaktować z United i zobaczyć co da się zrobić, ale nigdy nie przypuszczałabym, że wydarzy się coś takiego. To był fantastyczny gest, Emily była w szoku – opowiada animatorka z Worsley Lodge, opiekunka EmilyMallinder.
– Zawsze świetnie jest spotkać swojego kibica, zwłaszcza kogoś takiego jak Emily, kto wspiera nasz klub od tak wielu lat. Ona naprawdę wiele wie o piłce nożnej. Świetnie nam się rozmawiało o United i jej wspomnieniach z meczów drużyny. Wszyscy nasi gracze doceniają wsparcie jakie otrzymujemy od kibiców i świetnie było poprowadzić i pomóc w organizacji wielkiego święta Emily – zapewnił Giggs.
***
Jeśli podczas starcia z Realem Madryt, piłkarze Manchesteru United otrzymaliby od sędziego rzut karny, do piłki na pewno nie podejdzie Wayne Rooney. Reprezentant Anglii podjął decyzję o „odpoczęciu od wykonywania karnych”. Warto przypomnieć, że odkąd przybył na Old Trafford z Evertonu w 2004 roku na 28 prób nie wykorzystał dziewięciu karnych, a aż siedem strzałów zmarnował w ciągu ostatnich trzech lat.
– Szczerze mówiąc, była to moja decyzja. Nie radziłem sobie najlepiej. Poszedłem do Fergusona, a on mi powiedział, bym porozmawiał o tym z Robinem – przyznał Wazza.
***
Piłkarze Manchesteru United mają w ostatnim czasie problem z wykorzystywaniem dogodnych sytuacji bramkowych. Martwi to szczególnie Alexa Fergusona.
– To frustrujące, ponieważ wiem, że jesteśmy do tego zdolni. Ponownie wszystko może rozstrzygnąć się różnicą bramek, więc nie możemy tak robić. Na chwilę obecną mamy zaledwie o dwa gole lepszy bilans niż Manchester City, ale to może zmienić się w jednym spotkaniu. Jeśli mamy okazję do strzelenia bramek, musimy je wykorzystywać – zauważa Szkot.
***
Piłkarze Czerwonych Diabłów wzięli udział w spotkaniu ze sponsorem technicznym zespołu – Chevroletem – i odebrali nowe samochody.
Jakie modele wybrali Rooney, Shinji Kagawa i Javier Hernández? Zobaczcie TUTAJ
***
Piłkarze Fulham przed starciem na Craven Cottage z Manchesterem United byli skazani na pożarcie. W poprzednim spotkaniu z West Hamem kontuzji nabawił się Dimitar Berbatow. The Cottagers wygrali 3:1 w tamtym meczu, ale przypłacili zwycięstwo kontuzją Bułgara, który podczas sprintu po piłkę doznał urazu mięśniowego. Jak ważny jest wkład byłego piłkarza United w grę Fulham przekonaliśmy się na własne oczy kilka dni temu.
Mimo sporej przewagi Red Devils odnotowali skromne zwycięstwo, a do siatki po raz kolejny trafił Rooney. Podopieczni Fergusona przeważali przez praktycznie całe spotkanie, ale nie potrafili wykorzystać kolejnych okazji, a zwycięstwo zapewnili sobie dopiero w końcówce meczu. Zawodnicy Fulham kontrowali rywali, ale na posterunku był David De Gea, którego kibice wybrali graczem meczu.
Fulham – Manchester United 0:1 (0:0)
0:1 – Rooney 78’
Fulham: Schwarzer - Reither, Senderos, Hangeland, Riise - Karagounis, Baird, Duff, Dejagah - Ruiz, Rodallega.
Ławka rezerwowych: Etheridge, Petrić, Frimpong, Emanuelson, Davies, Kacaniklić, Hughes.
Manchester United: De Gea - Rafael, Ferdinand, Evans, Evra - Carrick, Cleverley, Nani, Rooney, Valencia - Van Persie.
Ławka rezerwowych: Anderson, Giggs, Smalling, Hernández, Welbeck, Kagawa, Amos.
***
Dokładnie dziś, 6 lutego przypada smutna rocznica katastrofy lotniczej piłkarzy Manchesteru United z 1958 roku. Podopieczni Matta Busby’ego byli jedną z najlepszych drużyn na świecie i czekały ich sukcesy, być może na miarę wielkiego Realu Madryt z początków Pucharu Europy.
Ze znajdujących się na pokładzie czterdziestu trzech pasażerów, życie straciło aż dwudziestu trzech - w tym ośmiu piłkarzy Manchesteru United. 6 lutego okazał się być ostatnim dniem życia Geoffa Benta, Rogera Byrne, Eddiego Colmana, Marka Jonesa, Davida Pegga, Tommy'ego Taylora i Liama 'Billyego' Whelana. Piętnaście dni po katastrofie w szpitalu zmarł Duncan Edwards.
Do dziś na jeden ze ścian stadionu Old Trafford znajduje się pamiątkowa tablica, a także zegar, wskazujący cztery minuty po godzinie trzeciej, upamiętniające katastrofę sprzed 55 lat.
MUFC Raport: Minuta ciszy dla Kwiatów Manchesteru
Cotygodniowy raport z obozu rywala
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się