REKLAMA
REKLAMA

Dwa wielkie skandale

Wiele meczów ustawionych; Real Sociedad na dopingu?
REKLAMA
REKLAMA

Jakby było mało informacji w sprawie korupcji i sprzedania praw do organizacji mistrzostw świata Katarowi, dziś Rob Wainwright, dyrektor Europolu, poinformował o odkryciu największej siatki ustawiania meczów w historii futbolu. Afera obejmuje aż 15 krajów na całym świecie, a w proceder ma być zamieszanych nawet 425 osób. Wainwright wspomniał, że zidentyfikowano ponad 380 spotkań, w których przyjmowano nielegalne zakłady. Przypadku kupowania meczów dotyczyły także największych imprez, takich jak Mundial, Mistrzostwa Europy czy Liga Mistrzów.

W skandal zamieszani są sędziowie, piłkarze i dyrektorzy klubów. Wszystko miało być „sterowane” z Azji. Prawdopodobnie Primera División również nie była wolna od nieuczciwych praktyk. Rob Wainwright przyznał, że „wydaje się oczywiste, że jest to największe śledztwo w sprawie ustawiania meczów w historii”. Jako przykład podaje się spotkanie drużyn do lat 20, Argentyny i Boliwii. Węgierski arbiter doliczył wówczas 13 minut, mimo że nie było większych przerw w grze. Do tego w 100. minucie podyktował kontrowersyjny rzut karny dla Albicelestes. Skrót spotkania można zobaczyć tutaj.

To jeszcze nie koniec skandali na dziś. Ińaki Badiola, prezes Realu Sociedad w 2008 roku, wyznał, że w poprzednich sezonach w jego klubie przeznaczano brudne pieniądze („pieniądze B”, jak mówił Ińaki) na zakup środków dopingujących. Oskarżenie padło między innymi na José Luisa Astiazarana, prezesa Realu Sociedad w latach 2001-2005, który obecnie piastuje stanowisko prezesa LFP. Astiazaran szybko zaprzeczył tym doniesieniom. Warto przypomnieć, że w sezonie 2002/03 mistrzostwo zdobył Real Madryt, ale do samego końca musiał walczyć z… Realem Sociedad właśnie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (52)

REKLAMA