W meczu z Getafe Cristiano nabawił się niegroźnej kontuzji, która pogłębiła się jednak w środowym klasyku. W ubiegłą niedzielę po długim rajdzie Portugalczyk zderzył się z Borją i zaczął narzekać na ból kostki.
Zwichnięcie kostki nie oznacza jednak, że Cristiano będzie odpoczywać. Przedwczoraj i wczoraj nie trenował z resztą drużyny, a w meczu z Granadą zagra ze specjalnym ochraniaczem kostki. Występ w Grenadzie jest jednak ryzykiem i Portugalczyk zdaje sobie z tego sprawę. Dalsze pogłębienie się urazu może spowodować nawet absencję madryckiego cracka w pierwszym meczu z Manchesterem United, który odbędzie się już za jedenaście dni.
Ostateczna decyzja oczywiście zależy od Mourinho. To on zdecyduje, czy postawić na swojego rodaka od pierwszej minuty, czy zdjąć go przed czasem, czy zostawić na ławce rezerwowych. Przed fizjoterapeutami niełatwe zadanie – zminimalizować do 22:00 ból Cristiano. Już w meczu z Barceloną Ronaldo grał z ochraniaczem kostki i dziś znów go użyje. To specjalny rodzaj plastra, który wspiera więzadła, ale może nieco ograniczać ruchy chronionej kostki.
Występ Cristiano pod znakiem zapytania
Portugalczyk odczuwa ból w prawej kostce
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się