David Beckham niewątpliwie był jednym z bohaterów ostatniego dnia styczniowego okienka transferowego. Były gracz Realu Madryt rozstał się wcześniej z Los Angeles Galaxy, rozpoczął treningi w Arsenalu, ale wczoraj zaskoczył wszystkich, podpisując półroczny kontrakt z Paris Saint-Germain. Cały świat obiegła także informacja, że Anglik nie będzie pobierał z klubowej kasy nawet eurocenta, a pensję przekaże na cele charytatywne.
Dziennikarze El Confidencial informują, że oferta od paryżan nie była jedyną, jaką Beckham otrzymał w ostatnim czasie. Prawy pomocnik mający za sobą kilka lat gry w Madrycie mógł rozważać również propozycję Florentino Péreza. Prezes Królewskich nigdy nie ukrywał słabości do Anglika, który w 2003 roku stał się częścią jego projektu, przynosząc wielomilionowe zyski. Becks opuścił Madryt, pomagając drużynie Fabio Capello sięgnąć upragnione mistrzostwo Hiszpanii po znakomitej remontadzie. Na Półwyspie Iberyjskim nie zapomniano o jednym z najsłynniejszych piłkarzy na świecie.
Florentino już latem zaproponował Beckhamowi powrót do Madrytu. Prezes chciał, aby Anglik został ambasadorem klubu. Panowie mieli się nawet spotkać w Los Angeles, ale Pérezowi nie udało się namówić byłego piłkarza Realu do powrotu na Bernabéu. Beckham miałby się zająć pomocą w rozwoju młodych piłkarzy i reprezentowaniem klubu na świecie. Ostatecznie piłkarz odrzucił ofertę Florentino i wybrał grę dla Paris Saint-Germain. Prawdopodobnie propozycja Péreza nie była jednak ostatnia i Beckham jeszcze niejednokrotnie otrzyma ofertę powrotu do stolicy Hiszpanii.
Beckham odrzucił ofertę Florentino
Anglik wybrał grę we Francji
REKLAMA
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się