Carlos Queiroz bardzo ubolewał na dzisiejszej konferencji prasowej nad tym, że nie zagra Zizou. Francuz znajduje się ostatnio w dobrej formie, ale jak wiemy, jego występ wyklucza niesłusznie przyznana czerwona kartka. Queiroz nie omieszkał wypowiedzieć się o tym, który sprokurował tamto zamieszanie w Sewilli, Pablo Alfaro. Piłkarz Sevilli skrytykował Real po wyeliminowaniu jego zespołu z Pucharu Króla. Suchej nitki na klubie z Madrytu nie pozostawił również trener andaluzyjskiego zespołu, Joaquín Caparrós. Szkoleniowiec dość ostro zaatakował Jorge Valdano. Queiroz mówi: - Kiedy robimy błędy powinniśmy się do nich przyznać i zaakceptować je. Szkoda, że w takich okolicznościach nie ujrzymy Zidane'a w takim spektaklu, jak mecz z Valencią. Aby zakończyć ten spór zgadzam się z krytyką i opiniami, ale uważam, że Caparrós i Alfaro nie mieli prawa w ten sposób się wypowiadać.
Po chwili "Lew" dodał: - Jesteśmy już w finale Pucharu Hiszpanii. Teraz wszystko skupia się wokół meczu z Valencią. Ciężko pracowaliśmy przed tym meczem i na Bernabeu będziemy walczyć zacięcie o te trzy punkty.
Queiroz: Szkoda, że nie będzie Zidane'a
Carlos Queiroz przed niedzielnym meczem z Valencią wyraził żal, że w jego zespole nie będzie mógł wystąpić Zinedine Zidane.
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się