Kto inny mógłby lepiej ocenić sytuację bramkarzy Realu Madryt, jak nie Paco Buyo, który swego czasu strzegł bramki Królewskich. Hiszpan uważa, że nie można kwestionować decyzji Mourinho, który postawił w środę na Diego Lópeza.
– Jedno jest pewne, Real Madryt może liczyć na wielkich bramkarzy. Przy kontuzji Ikera i tak ważnych meczach z przodu Real nie mógł zostać z jednym bramkarzem. Transfer Diego uważam za strzał w dziesiątkę. To zapewni Mourinho spokój. Adán jest wielki, ale tak naprawdę rozegrał może 8 czy 9 ważnych spotkań. Uważam, że w najważniejszych meczach może brakować mu doświadczenia. Brakuje mu gry.
– Ja nigdy nie powiedziałbym dyrektorowi jakiegoś dziennika czy gazety, co ma zrobić ze swoimi artykułami. On najlepiej wie, co jest dobre dla niego i czytelników. W futbolu jest tak samo. Nie można kwestionować decyzji trenera, ponieważ on najlepiej wie, co jest dobre dla jego zespołu. Mourinho uważał, że najlepszym rozwiązaniem będzie postawienie na Diego i tak zrobił. Trzeba to uszanować. Nie uważam, że była to zbyt pochopna decyzja.
– Adán musi to zaakceptować. Tak samo jak Mourinho pochwalił go kilka tygodni temu, gdy posadził na ławce Ikera, a teraz stało się odwrotnie. Z bramkarzami jest tak, że nieważne czy jest pierwszym czy drugim, zawsze musisz być na wezwanie trenera. To jest piłka i trzeba to zrozumieć.
– Iker na pewno wróci do bramki, ale jego kontuzja okazała się poważniejsza niż oczekiwano i trzeba być cierpliwym. Teraz bramka Realu Madryt też jest w dobrych rękach.
Buyo: To nie było niesprawiedliwe
Były bramkarz o ławce dla Adána
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się