REKLAMA
REKLAMA

15. raz w erze Mourinho

Od 0:5 po historyczną Ligę
REKLAMA
REKLAMA

Znowu? Tak, znowu. Real i Barcelona zagrają ze sobą po raz 15. w ciągu ostatnich 26 miesięcy. Jedni będą się nudzić, inni denerwować, ale każdy to zobaczy. Ten napływ Klasyków zostawił za sobą już wszystko: od zwycięstw i trofea po spięcia. Wszystko, co można zobaczyć w spotkaniu między tymi dwoma kolosami, ale pomnożone przez 15. Bilans jest na korzyść Barcelony, która wygrała sześć meczów. Trzy zakończyły się zwycięstwami podopiecznych Mourinho. Ale różnica jest taka, że trzy zwycięstwa Realu oznaczały wówczas trzy trofea. Od Pucharu Króla po Ligę i Superpuchar.

Były też jednak gorsze momenty, jak 0:5 na Camp Nou. Pierwszy Klasyk Mourinho, bolesna porażka, wyrzucenie Ramosa i obraz Realu, jaki mało kto chce oglądać. Później przyszedł maraton, łączący Ligę, Puchar Króla i Ligę Mistrzów. Bilans: remis i po jednym sukcesie z obu stron. Następnie Superpuchar i zwycięstwo Barcelony w ostatnich minutach, które, jak się okazało, pozwoliło ruszyć Realowi naprzód i zgarnąć po drodze rekordową Ligę. Na koniec drugi Superpuchar, tym razem wygrany przez Królewskich, i ligowe starcie na Camp Nou, zakończone spektakularnymi popisami Messiego i Cristiano, którzy dziś staną naprzeciw siebie po raz 15.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (23)

REKLAMA