– Oskarżanie o brak etyki tych, których chwalił za oczernianie swojego poprzednika? Bezczelność nie zna granic – skomentował Ramón Calderón reakcję Florentino Péreza na słynny artykuł Marki. Były prezes Realu Madryt jest bardzo aktywny na Twitterze. Calderón ewidentnie nie może pogodzić się ze swoim losem i nieustannie przypomina, że obecny sternik Królewskich zatrudnia w klubie dwóch byłych dziennikarzy gazety El Mundo, którzy zostali skazani przez madrycki sąd za pisanie kłamstw na temat byłego już prezesa.
– Teraz okazuje się, że prasa jest nieetyczna – pisze 61-letni Calderón. – Ale kiedy poświęcała się kłamaniu i szkalowaniu, aby pomóc Pérezowi powrócić na stanowisko prezesa, robiła świetną robotę. On doskonale wie, czym jest brak etyki w mediach. Sam przecież zatrudnił dwóch przestępców skazanych za zniesławienie byłego prezesa.
– Marca i on kłamali tak wiele razy, że trudno jest stwierdzić, kto kłamie w tym przypadku. Nie przypominam sobie, żeby obecny prezes bronił Pellegriniego, gdy Marca atakowała go w żenujący sposób.
À propos ostatniego komentarza Calderón przypomniał serię starych okładek z chilijskim trenerem w roli głównej, na których Marca żąda głowy Pellegriniego.
Ponadto, Calderón skomentował kilka innych kwestii:
– Nie trzeba być bardzo bystrym, żeby domyślić się, iż to nie Iker i Sergio zredagowali oświadczenie w sprawie obiadu z prezesem.
– Po powrocie z Valencii o trzeciej w nocy Casillas SAMOTNIE prowadził samochód ze złamaną ręką. Tak funkcjonuje wzorowa organizacja o dochodach rzędu 500 milionów euro.
– Widzieliście dzisiaj niejakiego Araujo z Barçy B? [autora dwóch bramek w meczu z Castillą – red.] Swego czasu Mijatović i Bucero podpisali z nim opcję pierwokupu dla Realu Madryt, jednak ci, którzy przejęli po nas klub, odrzucili ją. Dobre oko.
Calderón: Florentino doskonale wie, czym jest brak etyki
Kilka słów od byłego prezesa Królewskich
REKLAMA
Komentarze (86)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się