Jesteście wkurzeni na pierwszą bramkę i możliwy faul na Moyi?
Nie możliwy, to był faul. Nie mów "możliwy". Siedziałem w loży i widziałem, że to był klarowny faul. Chociaż potem i tak strzelili nam trzy bramki, nie ma co rozmawiać o arbitrze. Po tamtym golu pojawiła się najlepsza drużyna świata w kontrataku. Kiedy zaczynasz przegrywać na Bernabéu, to jest bardzo ciężko. Pierwszy gol nas naznaczył.
Wszystko skończyło się po drugiej bramce?
Po drugiej bramce ulegliśmy rozkładowi. Przy 1:0 jest jeszcze nieźle i masz szanse na jakiegoś gola. Ale kiedy zaczynasz przegrywać 2:0 i nie masz szczęścia w wykończeniu, to oni cię dobijają. Drużyna chciała odrobić straty, ale chwilę potem znowu trafili. Teraz musimy zmienić dynamikę. Tracimy Miguela i Lopo z powodu kartek. W sobotę czeka nas ważny mecz.
Czy pomimo wyniku najlepszy na boisku był Moyá?
On czuje się dobrze, chociaż jest wkurzony na pierwszą bramkę, bo został uderzony w rękę. Po większości meczów tutaj bramkarze są najlepsi, bo Real to drużyna, która często strzela.
Czy Getafe miało na coś szansę, gdyby nie te pierwszy gol?
Być może i tak skończylibyśmy z porażką 3:0. Druga bramka padła bardzo szybko. Na filmach wszyscy trenerzy patrzą, jak zatrzymywać kontry Realu Madryt, który pod tym względem jest najlepszy na świecie. Oni do kontrataku startują jak odrzutowiec. Nie sądzę, że przegraliśmy przez pierwszą bramkę. W każdej kolejce powtarzam, że sędziowie i dają, i zabierają. Moim zdaniem arbiter nie miał wpływu na wynik.
Z kim gra się gorzej - z Cristiano czy Messim?
Obaj są świetni i tak samo łamią schematy. Są najlepsi na świecie. Cristiano ma teraz wyśmienitą formę, a Messi to Messi. Zobaczymy się z nim za dwa tygodnie.
García: Arbiter nie miał wpływu na wynik
Konferencja trenera Getafe
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się