Latem LFP przychyliło się do petycji Realu Madryt oraz Barcelony i ułożyło kalendarz rezygnując ze starć najlepszych zespołów w końcowej fazie rozgrywek, która kolidowała z najważniejszymi meczami w Lidze Mistrzów. Władze Ligi z dobrą wolą przesunęły Klasyki na wcześniejszą okres obu rund, ale kaprysy terminarza sprawiły, że sytuacja stała się nawet jeszcze gorsza - Królewscy znowu zagrają trzy bardzo trudne spotkania z rzędu: tym razem dwa z Barceloną i jeden z Manchesterem. Wobec takiej sytuacji Królewscy skierowali kolejne petycje do LFP i operatorów telewizyjnych w celu przesunięcia ligowego meczu z Barceloną z soboty 2 marca na piątek 1 marca oraz ustawienia rewanżu w Pucharze Króla na wtorek 26 lutego. Wszystko z powodu tego, że 5 marca Real zagra ważny mecz na Old Trafford. Co ciekawe, podobną petycję skierowała do Ligi Valencia, która zagra 6 marca z PSG, ale też chciałaby ligowy mecz przesunąć na piątek.
Petycje Realu Madryt czy Valencii są absolutnie logiczne i LFP powinno się do nich przychylić. W przypadku Realu Madryt problem może być tylko jeden - FC Barcelona. Blaugrana w środę 20 lutego gra w Lidze Mistrzów z Milanem. Oczywiście Katalończycy woleliby zagrać po tym spotkaniu z Sevillą w Lidze w niedzielę 24 lutego, ale to automatycznie wykluczyłoby możliwość rozegrania rewanżu w Copa del Rey we wtorek, o co wnosi Real Madryt. Oczywiście w tym sezonie wiele razy widzieliśmy już zestawienie meczów środa-sobota, ale nie wiadomo czy tym razem Barcelona zgodzi się niejako pomóc Królewskim.
Real chce przełożyć ligowy Klasyk na piątek
Petycja Królewskich
REKLAMA
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się