Dziennikarz gazety AS Tomás Roncero o pomocniku Realu Madryt i dzisiejszym meczu z Valencią.
-------------------
Sami Khedira znajduje się w najlepszym momencie kariery w Realu Madryt. Jego tunezyjska krew wreszcie bulgocze z ochoty, gdy przychodzi atakować bramkę rywala. Nie mieliśmy zbytnio okazji przyzwyczaić się do takiej postawy pomocnika w poprzednich dwóch sezonach.
Monumentalny w rajdach na połowie rywala Niemiec coraz częściej próbuje także uderzać na bramkę. Pamiętacie jego wolej na EURO w meczu z Grecją? W Madrycie oglądaliśmy do tej pory Khedirę jedynie w roli defensywnej. Mourinho zmienił to ostatnio, obowiązki defensywne pozostawił Xabiemu Alonso. Nową wersję Samiego Khediry uwielbiamy wszyscy. Strzela (bramka zdobyta piętą!) i gra kombinacyjnie (ma już cztery asysty).
W dzisiejszym meczu na Mestalla znów będziemy mogli liczyć na Samiego. Wprawdzie ostatnie 0:5 było potężnym ciosem prosto w dumę Valencii, lecz na kolejne starcie trzeba wyjść bez zbytniej pewności siebie, ale i bez współczucia dla przeciwnika. Jeden zdobyty przez Real gol powinien rozwiać wątpliwości, ponieważ Iker nie pozwoli na stratę czterech. Najważniejsze to przetrwać pierwszy szturm rozdrażnionych ludzi Valverde, a następnie posyłać piłki do Cristiano i Di Maríi.To powinno zapewnić awans do następnej rundy.
Nowy Khedira
Kilka zdań od Tomása Roncero
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.