REKLAMA
REKLAMA

300 bramek Cristiano

Zaś 177 w Realu Madryt
REKLAMA
REKLAMA

Cristiano Ronaldo zagrał w pierwszym składzie. Pomimo polemiki z José Mourinho po ostatnim meczu w Copa del Rey, szkoleniowiec Realu Madryt postanowił nie rozpoczynać kolejnej dyskusji i nie dał "odpocząć" portugalskiemu crackowi.

Show Cristiano rozpoczął się w 34. minucie meczu, kiedy dał wspaniałą asystę Ángelowi Di Maríi przy golu na 2:0. Ronaldo dostał piłkę tuż przed polem karnym i popisał się dryblingiem niczym w meczu futsalu. Rami prawdopodobnie wciąż potrzebuje śrubokrętu by zostać wykręconym z murawy Mestalla. CR7 wyłożył piłkę Di Maríi tak, by ten tylko dostawił stopę i wpakował piłkę do pustej bramki. Gol na 3:0 autorstwa, jakże by inaczej, Cristiano, to niemalże kopia strzału z ostatniego el Clásico. Tym razem krótkiego rogu nie przypilnował Diego Alves. Ofiarą "rowerka" padł ponownie biedny wczorajszego wieczora Rami. Królewscy cieszyli się swoimi najlepszymi momentami, czego efektem była śliczna akcja na 4:0. Dośrodkowanie el Fideo, tacónazo Özila i gol Cristiano.

Dublet Ronaldo sprawił, że Portugalczyk strzelił swojego gola numer 300 w profesjonalnej karierze. Ponad połowa tego dorobku zapisana została w kartach historii Realu Madryt. I to zaledwie po upływie trzech i pół roku. W sumie Cristiano zdobył dla Blancos 177 bramek (według Marki i jej zaliczenia wolnego z Sociedadem) w 174 meczach.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (82)

REKLAMA