- W tym sezonie trener tłumaczył wiele razy, publicznie i prywatnie, że staramy się poprawiać. Wszystko, co robi sztab, jest po to, żeby znaleźć poprawę. Wydaje się, że teraz jesteśmy na dobrej drodze i zaczynamy grać tak, jak w poprzednim sezonie. Pokazaliśmy dzisiaj na co nas stać - powiedział po spotkaniu Aitor Karanka.
- Pucharowe starcie będzie zupełnie inne. W środę będzie inaczej, a ludzie na Mestalla będą jeszcze mocniej wspierać swoją ekipę. Naszym celem jest zbliżanie się do poziomu z zeszłego roku. Musimy zagrać tak, jak w ostatnich dwóch spotkaniach. Wierzymy w siebie.
- Myślę, że wszyscy poznaliśmy Di Maríę przez te jego 2,5 roku gry tutaj. Patrząc na to, co tydzień temu zagrał w Pampelunie, co zagrał niedawno na Bernabéu, widać, że nie chodziło o sprawy fizyczne. Uważam, że to był psychologiczny click, który go zmienił i pozwolił pokazać dzisiejszy poziom. Ostatnio nie przeżywał najlepszych chwil, ale dzisiaj był tym, którego wszyscy znamy.
- Debata na temat Casillasa? Drużyna i trenerzy nigdy nie mieli takiej debaty. Jedenastkę tworzy się dla dobra drużyny. Dyskusje w mediach zawsze powstawały, gdy ważny zawodnik siadał na ławce. Zawsze, tak było w przypadku Ramosa czy Cristiano... Najważniejsza jest jednak drużyna.
- Dopóki jest szansa, nigdy nie rzuca się ręcznika. Trzeba walczyć i wygrywać nie tylko ze względu na walkę o mistrzostwo, ale także z powodu rywali z tyłu. Trzeba też wygrywać dla samej poprawy.
- Sędziowie? Przy tym, jak grał dzisiaj Real, nie trzeba o tym więcej mówić.
Karanka: Nie było debaty o Casillasie
Konferencja drugiego trenera
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się